Singularia i pluralia tantum, czyli spodnie dla młodzieży

Istnieją rzeczowniki, które wymykają się najprostszym regułom gramatycznym. Na przykład są nieodmienne przez liczbę. Rzeczownik występujący tylko w liczbie pojedynczej to singulare tantum, a jedynie w liczbie mnogiej – plurale tantum. Jakie to wyrazy? Młodzież i duchowieństwo czy spodnie, sanie, skrzypce to tylko niektóre z nich. Sprawdźcie, jak je znaleźć w gąszczu polskich słów!

Singularia tantum…

to rzeczowniki, którym obca jest liczba mnoga, a często paradoksalnie nazywają jakąś zbiorowość. Takie singularia tantum każdy z nas ma w… kuchni. Choćby ryż, cukier, sól i pieprz. Materiały, tworzywa i pierwiastki chemiczne też nie lubią liczby mnogiej, np. bawełna, mosiądz, platyna, aluminium. Określenia grup i warstw społecznych, takie jak młodzież, inteligencja, chłopstwo, duchowieństwo, występują jedynie w liczbie pojedynczej. Również uczucia i stany emocjonalne kłębią się w jedną całość, np. duma, zawiść, nienawiść. Większość nazw geograficznych także możemy potraktować jako singularia tantum, np. Warszawa, Wisła, Afryka (a co z Pragą? Przecież to stolica Czech i dzielnica Warszawy! To po prostu homonim). I nawet wszechobecne powietrze to singulare tantum.

Pluralia tantum…

w języku polskim zdecydowanie łatwiej jest znaleźć niż singularia tantum. Któż z nas w czasach wczesnej podstawówki nie zastanawiał się, dlaczego sanie, skrzypce, spodnie i nożyczki nie mają liczby pojedynczej? Jeżeli dodamy do tej listy okulary, usta, szczypce, dojdziemy do wniosku, że nazywają one to, co występuje w parach albo składa się z dwóch części. Na przykład sanie mają dwie płozy, spodnie – dwie nogawki, okulary – dwa szkiełka. Rzeczy te są często symetryczne! No właśnie. A to nie koniec przykładów. Tak bardzo lubiane przez wielu walentynki, andrzejki, ferie i wakacje to także pluralia tantum. Nazwy pasm górskich, takie jak np. Alpy, Himalaje, Karkonosze, również nie występują w liczbie pojedynczej. A co z fusami i wnętrznościami? Co z szachami i finansami? To oczywiście kolejne przykłady rzeczowników, które mają jedynie liczbę mnogą.

Jakiego rodzaju są pluralia tantum?

No właśnie, a jak się ma sprawa rodzaju takich rzeczowników? Rzeczowniki plurale tantum są zwykle niemęskoosobowe (te sanie, te skrzypce). A co, jeśli chcemy podać taki kłopotliwy rzeczownik w połączeniu z liczebnikiem? W tym przypadku posłużymy się liczebnikami zbiorowymi, np. dwoje drzwi, troje skrzypiec, pięcioro schodów, albo do liczebnika głównego dodajmy słowo „para”, np. pięć par spodni, dwie pary okularów.

  Koszulki, które połamią Twój język? Zajrzyj tutaj  

Jak nie zginąć w tym bałaganie?

Zapewne podczas lektury tego tekstu pomyślicie sobie, że zarówno singularia, jak i pluralia tantum ze względu na swoją specyfikę mogą wprowadzić kłopoty z komunikacją, dlatego ich używanie wymaga czujności. Należy podkreślić, co dokładnie mamy na myśli. Mleko, klasyfikowane w słowniku Doroszewskiego jako „blm” (rzeczownik bez liczby mnogiej), to rzeczownik niepoliczalny. Polecenie: „Kup mleko” wymaga doprecyzowania, ile litrów czy kartoników potrzebujemy (choć na pewno i tak słyszeliście potoczną wersję „Kup trzy mleka”…). Jeśli chodzi o produkty ciekłe i sypkie, zawsze warto podać jednostkę miary. Pamiętajcie przy okazji, że perfumy to plurale tantum i forma „ten perfum” jest niepoprawna.

Torba WZIĄĆ dla wszystkich, którzy walczą z karykaturą czasownika!

Takie rzeczowniki są naprawdę wyjątkowe!

Naszym zdaniem zjawisko gramatyczne, jakim jest nieodmienność rzeczownika przez liczbę, dodaje językowi dużo uroku. Potraficie wyobrazić sobie „jeden nożyczek” albo „dwie Wisły”? Przyznajcie, że brzmi to kiepsko. Zresztą pluralia i singularia tantum występują nie tylko w polszczyźnie, ale w wielu innych językach, np. w niemieckim czy angielskim.

Jakie przykłady rzeczowników singularia lub pluralia tantum dodalibyście od siebie?

Przykłady:

Napisane przez