Światło – świeci się czy pali?

Choć historia oświetlenia w naszych domach jest dłuuuga (świece i lampy naftowe Łukasiewicza, żarówki Edisona, świetlówki, jarzeniówki, diody elektroluminescencyjne LED), pewne problemy związane ze światłem pozostają nierozwiązane. Oczywiście są to kłopoty natury językowej. Skoro technika ewoluowała, to czy język też powinien za nią nadążyć? Rozważmy, czy światło się włącza, zapala, czy świeci się lub pali. Gasimy światło czy wyłączamy? Oszaleć można…

Światło się świeci czy pali

Jeśli chcemy, by w pomieszczeniu zrobiło się jasno, włączamy światło. Możemy je ewentualnie zapalić z uwagi na dawną tradycję, kiedy jeszcze używano świec i lamp naftowych. Nie będzie to błędem. Co dalej? Światło będzie się palić czy świecić? Według Słownika poprawnej polszczyzny PWN „świecić” oznacza ‘być źródłem światła, odbijać światło’, ‘oświetlać, palić światło’, ‘być widocznym na jakimś tle’. Wyrażenie „światło się świeci” brzmi więc jak pleonazm (o pleonazmach więcej przeczytacie tutaj). Lepiej zatem powiedzieć, że światło się pali. Natomiast gdy chcemy, żeby zapanowała ciemność, światło wyłączamy lub gasimy.

Mistrz z Czarnolasu w nowej roli? Koszulka NIE MA LIPY

Dodajmy jeszcze, że gdy w całym mieście nie ma prądu, mówimy, że elektrownia wyłączyła prąd, a nie, że elektrownia zgasiła światło – drugie sformułowanie jest niepoprawne. Mamy nadzieję, że rozwialiśmy Wasze wątpliwości. Zapraszamy do dyskusji w komentarzach. 💡💡💡

Napisane przez