fbpx
Internetowa poradnia językowa Polszczyzna.pl. 10+ redaktorów, 20 000+ haseł, 1 000 000+ czytelników każdego miesiąca.
Polszczyzna Logo
sprawdź...

Grypsować – co to znaczy? Definicja, przykłady, słownik

Czasownik grypsować odnosi się do kilku rzeczywistości. Większość kojarzy tę czynność z jedną z gwar języka polskiego. Czy spotkaliście się kiedyś z określeniem grypsować? Co ono oznacza? Wyjaśnienie znajdziecie poniżej.

Grypsować, czyli co? Definicja, przykłady, pochodzenie wyrazu. Słownik Polszczyzna.pl

Grypsować – czyli co? Co to właściwie znaczy? Definicja słowa

Czasownikiem grypsować określa się:

1Posługiwanie się grypserą, czyli gwarą więzienną. Grypsera prawdopodobnie powstała na terenie zaboru rosyjskiego. Początkowo była językiem zaszyfrowanym, aby strażnicy nie rozumieli, o czym rozmawiają więźniowie. Wiele słów z gwary więziennej przeszło do języka potocznego oraz w głównym stopniu do gwary młodzieżowej.

2Przynależność do subkultury więziennej. Więźniowie należący do grypsujących są grupą uważającą się za lepszą klasę i w związku z tym uprzywilejowaną, w przeciwieństwie do pozostałych (niegrypsujących).

3Przesyłanie tajnych listów. Mogą one pochodzić zarówno zza murów więzienia, jak i być przekazywane pomiędzy osadzonymi.


Grypsować – wyrazy pokrewne

  • Grypsera,
  • gryps,
  • grypser.

Grypsować – pochodzenie wyrazu, czyli o etymologii

Czasownik grypsować pochodzi z języka niemieckiego. To tyle, jeśli chodzi o pewne informacje. Jeśli zaś chodzi o znaczenie, to istnieją dwie wersje. Według pierwszej z nich grypsować pochodzi od rzeczownika Grips – 'mózg' lub potocznie 'rozum'. Natomiast druga z nich mówi, że czasownik grypsować ma swoje źródło w słowie gripsen – 'chwytać coś'.

Przykłady użycia wyrazu grypsować

Tak zwany kącik sanitarny składał się ze starej, brudnej i śmierdzącej muszli. Nie dostawaliśmy środków czyszczących a jak już były nie nadawały się do niczego. Kącik od reszty pomieszczenia przedzielała jakaś wisząca szmata. Trafił do celi z grypsującymi. Sam nie chciał grypsować, przez co narażony był na represje.

Dariusz Janowski, Nie lubi więziennego wiktu, „Dziennik Bałtycki”

– Nie jestem nauczycielem. Jestem jednym z nich – stwierdził skazany, który prowadzi lekcje. Jego zdaniem po dziewięciu miesiącach nauki uczestnicy kursu powinni bez problemu zdać egzamin państwowy. Ze zwrotów Ruchu opolski areszt dostaje Timesa, Newsweeka i niemieckie gazety. – Po tych kursach skazani będą mogli je nie tylko oglądać, ale i poczytać; no i może przestaną grypsować – uważa wychowawca Andrzej Kurek.

Krzysztof Świdrak, Grypsowanie po angielsku, „Gazeta Wyborcza”

Napisane przez

Absolwent politologii. Język polski to jego pasja. Kwestie związane z polszczyzną interesują go od czasów liceum. W wolnych chwilach lubi słuchać dobrej muzyki.