fbpx
Internetowa poradnia językowa Polszczyzna.pl. 10+ redaktorów, 20 000+ haseł, 1 000 000+ czytelników każdego miesiąca.
Polszczyzna Logo
sprawdź...

Ponieważ czy poniewarz? Jak to zapisać? Która forma jest poprawna?

To jeden ze spójników, który jest najczęściej używany w naszych wypowiedziach, zarówno ustnych jak i pisemnych. Jednak mimo powszechności jego stosowania, nie wszyscy użytkownicy języka polskiego wiedzą jak poprawnie zapisać to słowo. Ponieważ czy poniewarz? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w poniższym tekście poradnikowym.

Ponieważ czy poniewarz? Która forma jest poprawna?

Poprawna jest tylko forma ponieważ.

Ponieważ czy poniewarz? Poprawna forma

Co zatem powinno się znaleźć na końcu tego wyrazu, by nie był on zapisany błędnie? Spółgłoska ż czy może dwuznak rz? Spójnik ponieważ poprawnie zapisujemy przez ż. Wyjaśnienie tej kwestii znajdziemy oczywiście w zasadach ortografii języka polskiego. Nie jest to jednak nic skomplikowanego.

Otóż jedna z nich mówi, że wszystkie spójniki z zakończeniem -aż (czyli aż i chociaż) zawsze zapisujemy przez ż. Prawda, że to proste do zapamiętania?

Ponieważ jest spójnikiem wprowadzającym zdanie podrzędne, które wyjaśnia informację podaną w zdaniu nadrzędnym. Innymi słowy, spójnik ponieważ przyłącza zdanie podrzędne, w którym przekazujemy uzasadnienie, rację, wyjaśnienie bądź przyczynę tego, o czym mowa w zdaniu nadrzędnym.

Należy tez pamiętać o tym, że przed słowem ponieważ zawsze stawiamy przecinek.

Ponieważ możemy także zastąpić takimi synonimami jak: albowiem, bowiem, bo, gdyż, jako że, dlatego iż/że.

Sklep Nadwyraz.com

Ponieważ czy poniewarz? Przykłady zdań

  • Kupiłem kapustę, mięso i ryż, ponieważ na obiad będę robił gołąbki.
  • Dostałem premię i podwyżkę, ponieważ sumiennie pracuję, dotrzymuję terminów i spełniam swoje obowiązki.
  • Weroniki nie było dzisiaj w szkole, ponieważ jest przeziębiona.
  • Z niecierpliwością czekam na jesień i zimę, ponieważ lubię długie wieczory i pogodę, która im towarzyszy.

Ponieważ czy poniewarz? Przykład z literatury

Na lekcji pani wywołała Kleofasa do tablicy. Kiedy go pytała, pokazałem kredki Alcestowi, który siedzi ze mną w ławce.

– Strasznie fajne – powiedział Alcest.

– Bunia mi przysłała – wyjaśniłem.

– Co to jest? – zapytał Joachim.

I Alcest dał pudełko Joachimowi, Joachim Maksencjuszowi, Maksencjusz Euzebiuszowi, Euzebiusz Rufusowi, Rufus Gotfrydowi, a Gotfryd zrobił głupią minę. Ale ponieważ wszyscy otwierali pudełko i wyciągali kredki, żeby je obejrzeć i spróbować, jak malują, przestraszyłem się, że pani to zobaczy i zabierze kredki.

Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempe, Mikołajek i inne chłopaki

Napisane przez

Absolwent politologii. Język polski to jego pasja. Kwestie związane z polszczyzną interesują go od czasów liceum. W wolnych chwilach lubi słuchać dobrej muzyki.