fbpx

Rzec – czyli co? Co to znaczy? Definicja i przykłady użycia

Dobrze widzicie, nie ma tutaj literówki, bo nie chodzi tu o wyraz rzecz, czyli jakiś przedmiot, ale czasownik rzec. Obecnie można go zakwalifikować do archaizmów. Dlaczego? Ponieważ nie słyszy się go już w mowie codziennej. Ale nie wyklucza to tego, że mogliście się z tym słowem kiedyś zetknąć, chociażby w literaturze. W dawnym języku rzec było używane powszechnie. Co kiedyś oznaczało rzec? Tego możecie się dowiedzieć z poniższego tekstu.

Rzec co to znaczy znaczenie definicja, synonimy przykłady rzec inaczej słownik Polszczyzna.pl

Rzec – co to znaczy? Definicja słowa

Rzec to dawne określenie, które współcześnie zastąpione jest przez czasownik powiedzieć. Gdy mówiono, że ktoś się odezwał, używano zwrotu, że ktoś rzekł coś. Jeżeli jakaś osoba zabierała głos w jakiejś kwestii, mogła rozpocząć swoją wypowiedź od stwierdzenia: „Ja rzekę…”. Z kolei w sytuacji, gdy pytano rozmówcy o jego wypowiedź, można było powiedzieć: „Co ty rzeczesz”?

Z czasownikiem rzec mamy również wyrażenie by tak rzec, które oznacza że się tak wyrażę, że tak powiem.


Sklep Nadwyraz.com

Rzec – wyrazy pokrewne

  • Odrzec,
  • odrzekła, odrzekł, odrzekło.

Rzec – kolokacje, czyli popularne połączenia z tym słowem

  • Rzec jakimś głosem, tonem,
  • rzec z uśmiechem, ze smutkiem,
  • rzec cicho, dobitnie, głośno, spokojnie, półgłosem.

Sklep Nadwyraz.com

Przykłady użycia wyrazu rzec w literaturze

— Gdzie też ojciec tak długo siedzi? — odezwała się pani Cratchit. — I twój brat, Mały Tim? A Marta też zeszłorocznej wigilii przyszła o pół godziny wcześniej.
— Oto jest Marta, mateczko — odpowiedziało dziewczę, które w tej chwili właśnie weszło do pokoju.
— Bóg z tobą, drogie dziecię! Jakże późno przychodzisz! — rzekła pani Cratchit, obsypując córkę pocałunkami, a równocześnie zdejmując z niej szal i kapelusz.
— Miałyśmy wczoraj wieczorem wiele roboty — odparło dziewczę — na dziś musiałyśmy ją wykończyć, mamo.
— Wszystko już dobrze, skoro tu jesteś — rzekła pani Cratchit. — Usiądź przy kominku, drogie dziecię i ogrzej się.
— Nie, nie, ojciec idzie — odezwało się dwoje najmłodszych dzieci, które zawsze i wszędzie trzymały się razem — schowaj się Marto, schowaj się!
Marta ukryła się, a w tej chwili właśnie wkroczył do pokoju Bob, ojciec. […]Na barkach jego siedział Mały Tim.

Charles Dickens, Opowieść wigilijna

CHRYSOTEMIS
Czyż ty z twej trwogi nabierasz otuchy?
ELEKTRA
Rzeknę, jeżeli wyjawisz sny owe.
CHRYSOTEMIS
Lecz wiedząc mało, niewiele rzec mogę.
ELEKTRA
Choć to mi powiedz, bo i drobne słowo
Zwali człowieka lub dźwignie na nowo.

Sofokles, Elektra

  Zainteresuje Cię również:  

Napisane przez

Absolwent politologii. Język polski to jego pasja. Kwestie związane z polszczyzną interesują go od czasów liceum. W wolnych chwilach lubi słuchać dobrej muzyki.

X