Internetowa poradnia językowa Polszczyzna.pl. 10+ redaktorów, 20 000+ haseł, 1 000 000+ czytelników każdego miesiąca.
Polszczyzna Logo
sprawdź...

Udawać Greka – co to znaczy? Definicja, etymologia, przykłady użycia wyrażenia

„Nie udawaj Greka!” zwykliśmy mawiać do osób, które zachowują się w określony sposób. No właśnie, kiedy możemy posłużyć się tym wyrażeniem? Skąd się wzięło i dlaczego występuje w nim akurat Grek, a nie ktoś innej narodowości? Odpowiedzi znajdziecie w niniejszym artykule. Przyjemnej lektury!

Udawać Greka - co to znaczy przykłady wyjaśnienie znaczenie słownik Polszczyzna.pl

Udawać Greka – definicja wyrażenia

Kiedy możemy powiedzieć o kimś, że udaje Greka? Gdy mamy do czynienia z człowiekiem, który udaje, że nic nie wie lub czegoś nie rozumie, nie ma pojęcia o jakiejś kwestii, zachowuje się jak ktoś niezorientowany, nierozumiejący określonej sprawy, mimo że w rzeczywistości jest inaczej. Dobrze wie, o co chodzi, ale z jakichś względów ukrywa to przed nami. Co więcej ktoś, kto udaje Greka, może doskonale wiedzieć o tym, że znamy prawdę, choć w naszej obecności twierdzi coś zupełnie innego.

To udawanie jest rzecz jasna celowe. Ten, kto udaje Greka, robi to z premedytacją, by uniknąć odpowiedzialności, konfrontacji lub niechcianych obowiązków.

W kwestii znaczenia mamy już jasność. Teraz pora na odpowiedź na pytanie, skąd wziął się ów zwrot. Dlaczego odwołujemy się w nim do obywatela Grecji, kraju, który jest kolebką mądrości, filozofii, piękna, sztuki i sportu, czyli szeroko pojętej kultury?

Wiem, że nic nie wiem, czyli ciekawy przypadek Sokratesa

  • Nie udawaj Greka! Doskonale wiesz, o co chodzi!
  • Gdy go tylko zapytać o tę sprawę, to nic, tylko udaje Greka i zmienia temat.
  • Przecież mówiłam ci o tym całkiem niedawno, a ty teraz udajesz Greka i twierdzisz, że nic nie pamiętasz!
  • Czy naprawdę nic nie wiesz, czy tylko udajesz Greka?
  • Najpierw wszyscy się deklarują, a jak przychodzi coś zrobić, to każdy tylko udaje Greka.
  • Widziałeś, jak było, więc dlaczego teraz udajesz Greka?

Wiem, że nic nie wiem, czyli ciekawy przypadek Sokratesa

Jedna z teorii próbujących wyjaśnić pochodzenie wyrażenia udawać Greka, mówi o tym, że nawiązuje ono do greckiego filozofa Sokratesa. Stosował on bowiem dość ciekawą i nieco przebiegłą metodę, aby wprowadzić w życie swoją filozofię. Wymyślił, że będzie przechadzał się po ulicach Aten, sprawiał wrażenie, że niczego nie rozumie, i zaczepiał przypadkowych przechodniów, zadając im różne pytania i prowadząc z nimi dyskusje, które podobno, jeśli wierzyć Platonowi i Arystofanesowi, przeradzały się w prawdziwe filozoficzne dysputy.

Filozof udawał, że dopiero poszukuje odpowiedzi na nurtujące go pytania i wątpliwości, starając się tym samym nie tyle przekonać swoich rozmówców do własnych przekonań, lecz wskazać na nieprawdziwość ich poglądów lub wydobyć z nich ukrytą wiedzę, którą sami nie wiedzieli, że posiadają. Sokrates deklarował, że jest wyłącznie miłośnikiem mądrości i poszukiwaczem prawdy i sam nie dysponuje wiedzą, której mógłby nauczać. Trzeba przyznać, że miał talent pedagogiczny. Metoda sokratyczna dzieli się na dwie składowe: majeutyczną (wykazywanie błędów w poglądach rozmówcy) i elenktyczną (pomoc w wydobywaniu ukrytej w rozmówcy wiedzy).

W tym miejscu trzeba dodać, że Sokrates nie pozostawił po sobie żadnych pism. Wszystko, co wiemy o jego poglądach i życiorysie, pochodzi z późniejszych czasów, a informacje są zawarte w dziełach jego ucznia Platona oraz Arystofanesa.


Dobrowolna hellenizacja Rzymianina

Druga hipoteza, która jest brana pod uwagę, wywodzi się ze starożytnej anegdoty o pewnym wysoko urodzonym Rzymianinie imieniem Tytus Albucjusz.

Ta historia musiała sprawić, że poczuł niechęć do własnej ojczyzny i rodaków. Podczas swojego pobytu w Helladzie całkowicie porzucił rzymskie obyczaje, a nawet łacinę jako język codziennego użytku. Zaczął ubierać się jak Grecy i mówić po grecku. Odciął się zupełnie od tego, co rzymskie. A jako że wcześniej skończył ateńską szkołę i był dobrze zaznajomiony z literaturą grecką, to przestawienie się nie sprawiło mu większych trudności. Cyceron nawet zwykł o nim później mawiać, że Tytus Albucjusz był jak Grek.

Tu przechodzimy do sedna. Rzymski poeta, Lucyliusz, w swoich satyrach opisał, jak to swego czasu senator Scewola gościł u Tytusa w jego domu w Atenach. Gdy się spotkali, na początek miał kpiąco powiedzieć do niego:

Wolałeś udawać Greka, niżeli pozostać Rzymianinem, Sabinem, współziomkiem Poncjusza, Trytaniusza, dzielnym setnikiem, chorążym w wojsku krajowym. Więc ja, pretor rzymski, witam cię, mój Tytusie, w Atenach po grecku: Chaire Tite (witaj, Tytusie).

Liktorowie (niższego stopnia funkcjonariusze administracji rzymskiej), żołnierze i wszyscy obecni w reakcji na to powitanie mieli wybuchnąć śmiechem. Podobno Tytus poczuł się po tym szyderstwie tak bardzo urażony, że obaj panowie na zawsze pozostali wrogami. Anegdota stała się na tyle popularna w Rzymie, że jej bohater stał się po tym wydarzeniu obiektem żartów.

Nie udawaj Greka! Kiedyś i dziś

Chociaż przypuszcza się, że obie te historie mniej lub bardziej stoją u podstaw zwrotu udawać Greka, w każdym z tych wariantów mamy do czynienia ze zmianą znaczenia.

W przypadku Sokratesa, który udawał, że czegoś nie wie, musimy pamiętać, że robił to po to, by wykazać czyjąś ignorancję albo zmusić rozmówcę do myślenia i wydobyć drzemiącą w nim wiedzę na światło dzienne. Gdy zaś teraz mówimy, że ktoś udaje Greka, to ten ktoś robi to specjalnie, ale po to, by uniknąć odpowiedzialności.

Zmiana znaczenia zaszła również w wątku z Tytusem. On udawał Greka dosłownie. Można by nawet rzec, że starał się być bardziej grecki niż sami Grecy. Robił to, bo chciał być kimś innym, niż był wcześniej, porzucił całkowicie swoją rzymską tożsamość. Być może czuł się dzięki temu lepszy od innych. Obecnie udawanie Greka jest celową próbą uniknięcia kłopotliwej sytuacji.

Udawać Greka – synonimy i wyrazy bliskoznaczne

  • Rżnąć głupa,
  • strugać durnia.

Księgarnia Polszczyzna.pl

Przykłady użycia wyrażenia Udawać Greka w literaturze

Cymański odparł, że „nie można udawać i mówić, że pieniądze nie mają znaczenia”.
– To nie jest klasztor. Ludzie, którzy tu przychodzą, mają swoje życie, mają swoje rodziny. Ludzie najzdolniejsi w państwie, którzy zostają wiceministrami, dyrektorami, prawnikami, którzy pracują w służbach, prokuraturze, NIK-u, muszą być dobrze opłacani. Państwo musi mieć ludzi najzdolniejszych. Jeżeli ktoś uważa, że przyjdą tu osoby, które będą pracować wolontariacko, to proszę bardzo – namawiam i zachęcam – argumentował.
Jak dodał, „nie można robić wody z mózgu i udawać Greka”, ponieważ dla członków rządu, „tu jest praca i oni z tego utrzymują rodziny”.

Cymański o nagrodzie dla Szydło: ludzie najzdolniejsi w państwie powinni być dobrze opłacani, polsatnews.pl

Zaufanie do rządu znów spadło, tym razem do katastrofalnych 20 proc. Klaus tradycyjnie udał Greka i powiedział, że w ogóle tego sondażu nie zna.

Tomasz Maćkowiak, Czy kończy się jedna z najciekawszych politycznych karier Europy Środkowej?, „Gazeta Wyborcza”

Napisane przez

Absolwent politologii. Język polski to jego pasja. Kwestie związane z polszczyzną interesują go od czasów liceum. W wolnych chwilach lubi słuchać dobrej muzyki.

X

Wygląda na to, że używasz AdBlocka. 😞

Polszczyzna.pl utrzymuje się z reklam – wyłącz blokadę i wspieraj nas, abyśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści. Po wyłączeniu blokady odśwież tę stronę. Dziękujemy.