fbpx

Gram czy gramów? Podpowiadamy, którą formę wybrać, aby nie popełnić błędu

Nikt nie ma wątpliwości, żeby poprosić w sklepie o dziesięć dekagramów sera, a na obiad kupić pięć kilogramów ziemniaków – jeśli mamy akurat gości, dużą rodzinę albo po prostu spory apetyt. Tajemniczy wyjątek pod tym względem stanowią gramy.

Gram czy gramów? Podpowiadamy, którą formę wybrać, aby nie popełnić błędu - Polszczyzna.pl

W przepisach, zwłaszcza tych z blogów kulinarnych, a nawet w popularnych programach telewizyjnych notorycznie (i błędnie!) proszą nas o dosypanie stu gram mąki albo dwudziestu gram cukru. Dlaczego ta mała jednostka wagi sprawia tyle problemu?

Gram teorii

Rzeczowniki zakończone spółgłoską twardą (a taką jest niewątpliwie spółgłoska m) zwykle nie nastręczają kłopotów, bo w dopełniaczu (kogo? czego?) liczby mnogiej zawsze przybierają końcówkę -ów.

Dlatego mamy:

  • pięć dachów,
  • sto mostów,
  • sześć rowerów,
  • tamtych domów,
  • tych smacznych kremów.

Analogicznie tworzymy również formę gramów – forma wyjściowa to oczywiście mianownik liczby pojedynczej, czyli gram (podobnie jak kilogram czy dekagram).
Małą powtórkę z deklinacji robiliśmy w artykule: Przypadki w języku polskim. Poznaj siedmiu braci, których matką jest deklinacja, czyli odmiana przez przypadki.

Czy gram może być wyjątkiem?

Niech pani da śledzia w śmietanie i sto gram czystej. (Tadeusz Różewicz)
Powyższy cytat możemy znaleźć w jednym ze słowników – z adnotacją, że forma dopełniacza liczby mnogiej gram występuje w wypowiedziach potocznych dotyczących picia alkoholu.
Ale jej obecność potwierdzają również inne słowniki – przy zaznaczeniu, że gram w dopełniaczu liczby mnogiej jest dopuszczalne po liczebniku potocznym. Natomiast śledząc opinie internautów, można wywnioskować, że sformułowanie sto gramów wódki jest kompletnie niefortunne i… nieużywane! Pytanie tylko, co jest dla nas wyznacznikiem poprawności. Bo norma jest jedna. 🤔

Dlaczego gram, a nie gramów? Diagnoza 🚑

Powody zastępowania poprawnej formy błędną stanowią jednak niemałą zagadkę. Prawdopodobnie jest to poszukiwanie formy krótszej – choć prawidłowe gramów wcale przecież nie należy do najdłuższych.

Być może to też wynik uporczywej tendencji do skracania. Skoro kilogram możemy zastąpić zwięzłym kilo, a dekagram – oszczędnym deka (warto w tym kontekście wspomnieć Kaczkę Dziwaczkę), to dlaczego by nie gram…?

To najpewniej też złe przyzwyczajenie, a najczęściej nieświadome użycie języka.

Rzeczownik gram w dopełniaczu liczby mnogiej przyjmuje formę gramów. To jedyna dopuszczalna forma, która nie obejmuje wyjątków, a my nie przewidujemy dyspensy.

💡  Zainteresuje Cię również:  

Napisane przez

Absolwentka polonistyki i filozofii. Korektorka i copywriterka. Ponadto matka jedynaka i rasowa kociara. Język od zawsze był przedmiotem jej żywej i wielkiej fascynacji.

X