Matnia – co to jest? Definicja, synonimy, słownik

Czym jest matnia? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, bowiem w języku polskim słowo to ma kilka znaczeń. Niektóre z nich są bardziej przenośne, inne natomiast są określeniami przedmiotów. Jeżeli interesuje Was ten temat i chcielibyście się dowiedzieć, co nazywamy matnią i jakie są synonimy tego słowa, przeczytajcie poniższy tekst.

Matnia - co to jest? Definicja, synonimy, słownik Polszczyzna.pl

Matnia – co to jest? Definicja słowa

1Matnią w gwarze łowieckiej nazywa się pułapkę na dzikie zwierzęta.

2W rybołówstwie matnią określa się tę część sieci rybackiej, w której gromadzą się złowione ryby.

3W znaczeniu przenośnym matnia to bardzo niekorzystna sytuacja, z której trudno jest wybrnąć. Prawdopodobnie to właśnie powyższe znaczenia dotyczące pułapek i sieci dały początek metaforycznemu znaczeniu tego słowa. Z czasem zaczęto tak określać różne trudne sytuacje, przeciwności, z którymi nie można sobie poradzić.


Matnia – synonimy i wyrazy bliskoznaczne

Pomocne w zapamiętaniu tego, co to jest matnia, będą na pewno synonimy i wyrazy bliskoznaczne.

Matnia – synonimy w pierwszym znaczeniu

  • Pułapka,
  • sidła,
  • potrzask,
  • wnyki,
  • łapka,
  • sieć.

Matnia – synonimy w drugim znaczeniu

  • Zasadzka,
  • łapska,
  • łapy,
  • macki,
  • pęta,
  • okowy,
  • sytuacja bez wyjścia.

Matnia – kolokacje, czyli popularne połączenia z tym słowem

  • Być w matni,
  • wyjść z matni.

Przykłady użycia wyrazu matnia

GERONT
Nie umiałbyś znaleźć sposobu, aby mnie wydobyć z matni?
SKAPEN
Mam pewien pomysł; ale sam bym przy tym musiał nadstawić karku i to grubo.
GERONT
Skapenie, Skapenku, pokaż się wiernym sługą. Nie opuszczaj mnie, proszę na wszystko.

Molière (Molier), Szelmostwa Skapena

Między Mężeninem a Drohiczynem byliśmy świadkami połowu ryb, uskutecznianego przez czterech rybaków, z których każdy siedział na małym czółenku, z jednej kłody wyciosanym. Niewód, składający się z wielkiego, kończastego worka siatkowego, zwanego „matnią” i dwóch dość długich „skrzydeł” rozwartych, zastawiony w rzece, trzymali przy końcach „skrzydeł” dwaj rybacy. Dwaj zaś inni, naprzeciw niewodu, wypłaszali wiosłami ryby spod zatopionych przed wiekami gałęzistych dębów. Dotąd oprócz niewodów i wędek, nie spotkaliśmy na Bugu innych przyrządów rybackich, których taką rozmaitość posiadają np. rybacy nad górną Narwią.

Zygmunt Gloger, Dolinami rzek

Napisane przez

Absolwent politologii. Język polski to jego pasja. Kwestie związane z polszczyzną interesują go od czasów liceum. W wolnych chwilach lubi słuchać dobrej muzyki.

X