fbpx

Raport 100 najczęściej popełnianych błędów w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie

100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl

Raport KORONAMOWA 2020, czyli neologizmy powstałe w czasie pandemii COVID-19 znajduje się pod tym adresem: Raport KORONAMOWA 2020

Przedmowa

Nadwyraz.com, marka promująca poprawną polszczyznę i literaturę polską, we współpracy z portalem Polszczyzna.pl już po raz trzeci zbadała jakość języka ojczystego w przestrzeni internetowej. Głównym obszarem zainteresowania były portale, których użytkownicy komunikują się naturalnie i spontanicznie. Pozwalało to sprawdzić standardy językowe przeciętnych polskich internautów w codziennych wypowiedziach.

Dlaczego nacisk położono na język w Internecie? Od początku XXI w. zaobserwować możemy nowe zjawiska językowe, które kształtowane są właśnie w tym medium – choć pierwotnie sposób komunikacji w sieci odwzorowywał mówiony styl potoczny i uzupełniany był emotikonami, dziś zauważyć można, że również Internet kształtuje język, jakim posługujemy się na co dzień. Jako przykład podać można xd, które z emotikony wyrażającej specyficzny rodzaj śmiechu jako reakcję na kuriozalną sytuację ewoluowało do miana młodzieżowego słowa roku 2017 r. Młodzi Polacy bardzo często komentują rzeczywistość za pomocą tego tworu językowego. Zresztą wiele popularnych słów używanych przez młodzież swój rodowód ma właśnie w rzeczywistości internetowej.

Ponadto w ostatnim roku znacząco zmienił się styl życia większości ludzi na naszej planecie. Pandemia stała się tematem ogólnoświatowym, wpłynęła na niemal każdą sferę naszej egzystencji – pracę i szkołę czy kontakty towarzyskie. Większość czasu w 2020 r. spędziliśmy w domach, w których Internet stał się dla nas zamiennikiem miejsc, do których uczęszczaliśmy dotychczas. Wielu z nas pracuje zdalnie, dzieci i młodzież uczestniczą w lekcjach prowadzonych przez komunikatory i aplikacje internetowe. Spotkania towarzyskie zaczęły zamieniać się w wirtualne rozmowy z użyciem smartfona czy komputera. Dlatego też niechlubnymi śladami komunikatów, które wysyłali internauci, są przykłady pojawiające się w naszym zestawieniu.

Oczywiście założeniem niniejszego raportu nie jest piętnowanie poziomu polonistycznego wykształcenia Polaków, a wyciągnięcie wniosków, nad czym należałoby pracować, jaką wiedzę propagować, upowszechniać, a także jaki typ działalności edukacyjnej w zakresie znajomości norm języka ojczystego należałoby podjąć.

Spróbujmy zatem przyjrzeć się błędom językowym, które popełnili polscy internauci w roku 2020. Czy zwiększona częstotliwość korzystania z sieci sprawiła, że nie zwracamy już uwagi na normy językowe, czy jest wręcz przeciwnie – jesteśmy przekonani, że ślad po nas zostawiony w Internecie świadczy o nas i naszej dbałości o jakość polszczyzny? Zastanówmy się, co się zmieniło w języku użytkowników Internetu w porównaniu z latami ubiegłymi. Czy wnioski z badania będą optymistyczne?

Miniony rok pokazał nam, że życie nasze jest kruche i pełne niespodziewanych zwrotów akcji. Jak więc myśleć o błędach językowych? Proponuję tak: nawet jeśli wzrasta niepewność, dobrze jest trzymać się reguł i dobrze – a więc poprawnie! – zapisać swoją kartę w dziejach świata. Pospolitych błędów nie ma potrzeby tłumaczyć pocovidowymi dziurami w pamięci.

 

Co się zaś tyczy wymienionych i opisanych neologizmów: są oczywiście lepsze i gorsze, najmniej sensu ma dodawanie niemedycznych składników międzynarodowych, hybryd, takich jak coronatime. Nadmiar zapożyczeń nie jest dobry. Nie można jednak nie pochwalić kreatywności
rodaków i nieco wisielczego humoru.

 

Błędy językowe wymienione w tegorocznym raporcie pozwalają na stwierdzenie, że narasta niedbałość piszących po polsku. Gdy pojawiają się narzędzia poprawiające (lub zabawnie przekręcające) pisownię, wielu z nas zdejmuje z siebie obowiązek staranności. Nieraz jednak błędy pokazują tendencje rozwojowe polszczyzny. Formy dziecią i ludzią są bardzo przewrotne. Z jednej strony ogłaszamy śmierć samogłosek nosowych, a tu proszę: litery z „ogonkami” pojawiają się w miejscach, gdzie dotychczas nie występowały. Błędów unikajmy, ale gdy się na nie natkniemy, pomyślmy chwilę o powodach ich powstania. Raport jest zatem pożyteczny.

dr Artur Czesak, Dobry słownik

Polscy internauci są niepoprawni: raz, że popełniają mnóstwo błędów, dwa – nie widzą potrzeby zmiany złych nawyków. Język dla wielu Polaków nie stanowi wartości samej w sobie, jest jedynie narzędziem do komunikacji. Takich wniosków dostarczył raport 100 najczęściej popełnianych błędów w Internecie za rok ubiegły. Rok 2020 z pewnością przyniósł wiele zmian w polszczyźnie. Za sprawą pandemii COVID-19 wiele sfer życia przeniosło się do internetowej rzeczywistości. Tam też można zobaczyć jak na dłoni, jak piszemy, jak formułujemy swoje wypowiedzi. Czy po lekturze najnowszego raportu czytelnikom włos zjeży się na głowie? Z pewnością będzie to emocjonująca lektura…

Marika Naskręt, filolog, nauczycielka języka polskiego

Błędy ortograficzne, błędy w odmianie wyrazów, pleonazmy – to grzechy główne Polaków w obcowaniu z językiem polskim w Internecie. Przynajmniej tak to wyglądało w poprzednich dwóch latach, co przedstawiają wyniki opublikowanych przez nas raportów o poziomie języka
ojczystego. Zaskoczeniem mogą być błędy popełniane w prasie internetowej, w której gdzieś po drodze zatraciła się dbałość o poprawną polszczyznę, a przecież tam słowo pisane jest szczególnie ważne. Oczywiście nikogo zapewne nie zaskoczy to, że jak dotąd na samym szczycie pod względem
liczby popełnionych błędów i przejawów niedbalstwa językowego utrzymywały się media społecznościowe.

 

Jedno jest pewne – Polacy potrzebują większej edukacji w zakresie poprawnej polszczyzny, jak również częstszego i na szerszą skalę uświadamiania, jakie błędy popełniają. Zatem niniejszy raport o błędach językowych może być pierwszym krokiem do wielkiej zmiany. Sprawdźmy więc, co przyniósł nam miniony rok i w jakim kierunku zmierza polszczyzna. Zapraszam do zapoznania się z raportem.

Tomasz Nowaczyk, Polszczyzna.pl

Mogłoby się wydawać, że tegoroczny raport nie nastraja optymizmem. Warto jednak pamiętać o jednym: te najbardziej rażące pomyłki (muj, jusz, napewno) to tzw. błędy zewnętrznojęzykowe, czyli związane wyłącznie z graficzną formą języka – błąd w piśmie nie przekłada się na to, że identyczny błąd popełniamy, wypowiadając dane słowo. Jako redaktor na co dzień pracuję z tekstami i w najznakomitszych publikacjach widuję błędy, które z powodzeniem mogłyby zasilić zbiór pomyłek na potrzeby niniejszego raportu. Czy to znaczy, że ci autorzy nie władają poprawną polszczyzną? Nic podobnego! To wielokrotnie znakomite teksty. Gdy w internecie zauważymy rażący błąd, warto więc mieć na uwadze, że nie zawsze wiadomo, kto go popełnił i czy na pewno nie był jedynie wynikiem zacinającej się spacji.

 

PS Aby nie być gołosłownym: w trakcie gry w kurnikowe Literaki 😉 zdarzyło mi się ułożyć – w ferworze gry i pod presją czasu (przynajmniej tak się usprawiedliwiam) – słowo pieszkał. I nie chodziło wcale o mieszkał…

Łukasz Mackiewicz, autor książki 497 błędów

Metodologia

  • Raport został przygotowany na podstawie analizy danych za 2020 r., tj. od 1 stycznia do 31 grudnia 2020 r. Dane pozyskano przy użyciu profesjonalnego narzędzia do monitoringu Internetu SentiOne oraz monitoringu własnego.
  • Monitoring bazował na puli słów kluczowych, tj. wytypowanych błędach językowych w wielu konfiguracjach (odmienionych przez przypadki, z polskimi znakami oraz bez nich). Słowa kluczowe zostały przygotowane przez serwis Polszczyzna.pl oraz stronę na portalu Facebook o nazwie Poprawna polszczyzna w niezależnej wielomiesięcznej analizie (monitoring własny oraz ankietowanie ponad 300 tys. czytelników serwisu). Pozwoliło to na wytypowanie kilkuset błędów językowych, które zostały poddane szczególnemu monitoringowi internetowemu.
  • Analiza dotyczyła 159 błędów językowych w różnych konfiguracjach i obejmowała 12 miesięcy (1.01.2020–31.12.2020 r.). Łączna liczba otrzymanych i przeanalizowanych danych wyniosła 5 192 736.
  • Materiał do analizy zaczerpnięto z następujących źródeł: Facebook, YouTube, Wykop, fora dyskusyjne, blogi, recenzje oraz pozostałe platformy mediów społecznościowych (m.in. Instagram, Twitter).

Badanie na przestrzeni lat 2018–2020

W pierwszym badaniu za rok 2018 liczba przeanalizowanych błędów wynosiła niemal 4 mln, by w 2019 r. urosnąć do prawie 4,4 mln. W roku 2020 zgromadzony materiał objął niespełna 5,2 mln jednostek, co oznacza, że znacząco pogarsza się jakość języka polskiego używanego w przestrzeni internetowej. Z danych wynika, że błąd pojawia się w Internecie co 6 sekund, a internauci popełniają dziennie 14 188 błędów! To dość gwałtowny przyrost, który pokazuje, że popełnianie błędów staje się powszechnym zjawiskiem.

Źródła błędów

Największe źródła błędów w polskim Internecie stanowią: Facebook (36,1% zgromadzonego materiału), Twitter (29,8%) oraz YouTube (18,4%). Przypomnijmy: zeszłoroczną czołówkę zajmowały: Facebook, Twitter i portale internetowe, których w aktualnym badaniu nie brano pod uwagę. Na dalszych miejscach w zestawieniu za rok 2020 znalazły się: fora dyskusyjne (7,4%), Instagram (3%), recenzje (2,5%), Wykop (2,3%) i blogi (0,5%).

100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl
100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl
100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl

15 najczęstszych błędów w Internecie w 2020 r.

  • Zanim przejdziemy do szczegółowej analizy poszczególnych błędów, sprawdźmy, jakie pojawiły się w pierwszej piętnastce: napewno, wogóle/w ogule, na prawdę, narazie, dzień dzisiejszy, po za tym/pozatym, na codzień/nacodzień, orginalny, muj, wziąść, conajmniej, niewiem, z przed/zprzed, jusz, złodzieji. W czołówce znalazły się zatem przede wszystkim błędy ortograficzne.
  • Wziąść to błąd fleksyjny (prawidłowa końcówka fleksyjna to -ąć, nie -ąść), a dzień dzisiejszy jest pleonazmem, czyli błędem stylistycznym, w którym jedna część wypowiedzi zawiera te same treści, które występują w drugiej (słowo dziś z definicji odnosi się do dnia), poza tym jest to wyrażenie zaczerpnięte z języka urzędowego.
  • W 13 przypadkach na 15 mówimy o identycznych błędach, jakie pojawiły się w czołówce zeszłorocznego zestawienia! W roku 2020 apropo/a propo oraz na przeciwko/na przeciw zostały wyparte przez orginalny oraz złodzieji.

Wnioski są zatrważające – od lat internauci popełniają te same błędy, z bardzo podobną częstotliwością. Mimo wysokiej frekwencji we wzorcowych tekstach pisanych słów takich jak na pewno, w ogóle czy naprawdę wielu Polaków po prostu nie potrafi zapamiętać ich prawidłowej postaci graficznej

100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl

10 najczęstszych błędów ortograficznych

  • Polscy internauci, tak jak w latach ubiegłych, najczęściej popełniali błędy ortograficzne. I co gorsza, wciąż te same. Przypomnijmy: w zeszłym roku w niechlubnej pierwszej dziesiątce znalazły się błędnie zapisane wyrazy: na pewno, naprawdę, w ogóle, na razie, poza tym, na co dzień, co najmniej, nie wiem, sprzed, naprzeciwko/naprzeciw.
  • W roku 2020 Polacy nadal naruszali normy językowe w zapisie wyrażeń: na pewno, w ogóle, naprawdę, na razie, poza tym, na co dzień, oryginalny, mój, co najmniej, nie wiem. Nietrudno zauważyć, że aż 8 na 10 pozycji zostało powielonych. Wygląda na to, że niewiele zmieniło się w świadomości językowej Polaków korzystających z Internetu. Za to internauci nieco lepiej radzą sobie z zapisem sprzed i naprzeciwko, ale zaczęli mieć więcej kłopotów z mój i oryginalny.
  • Szokować może znacząca przewaga błędu w zapisie wyrażenia na pewno (to niemal 19% zebranych przykładów). Pisownia łączna i rozłączna w języku polskim to zagadnienie niedostatecznie przyswojone, sprawiające najwięcej problemów. Użytkownicy polszczyzny prawdopodobnie rzadko sięgają po słowniki ortograficzne oraz nieczęsto zaglądają do wydawnictw poprawnościowych. Być może są już tak przyzwyczajeni do niewłaściwych form zapisu, które się upowszechniły, że popełniają błędy w sposób zautomatyzowany.
  • Zastanawiające jest zapisywanie zaimka mój przez u, tym bardziej że zasady wymienności ó na o pojawiają się już w pierwszych klasach szkoły podstawowej (mój, bo moje). Czy to celowe lekceważenie reguł? Infantylizacja języka?
  • Z kolei problem z zapisem słowa oryginalny nie dziwi aż tak bardzo, gdyż wciąż wielu Polaków mówi orginalny, co jest dopuszczalne w mowie potocznej, mniej starannej. Osłuchanie się z formą mówioną może sprawić, że posłużymy się zapisem odwzorowującym wymowę. Warto więc poszerzać swoją wiedzę na temat ortografii, aby podczas pisania tekstu nie popełnić błędu.

Jaki wniosek nasuwa się z powyższych analiz? Internauci mało uważnie zaznajomili się z poprawnym zapisem wyżej wymienionych wyrazów. Z pewnością ma na to wpływ niski poziom czytelnictwa. Czytanie w dużej mierze pozwala na zapamiętanie prawidłowej pisowni wyrazów w sposób naturalny.

100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl

10 najczęstszych błędów fleksyjnych

  • Błędy fleksyjne to błędy w odmianie wyrazów lub sprowadzanie ich do niepoprawnej postaci formy podstawowej.
  • Polscy internauci w roku 2019 najwięcej kłopotów mieli z formami takimi jak: wziąć, ludziom, rozumiem, dzieciom, lubiłem/lubiłam, kupować, pierwszy/pierwsza, doktor, poszedłem, przekonujący.
  • Natomiast w roku 2020 pierwsze cztery pozycje nie uległy zmianie. Na piątym i kolejnych miejscach znalazły się: doktór, pierwszy, kupować, lubiłem/lubiłam, przekonujący/przekonywający, poszedłem. To nie pomyłka – ujęto tu te same błędy co w poprzednim zestawieniu, ale wystąpiły w innej częstotliwości.

Przypomnijmy wnioski z raportu zeszłorocznego:

„Jak się okazuje, Polacy wciąż żyją w nieświadomości, że jedyną akceptowalną postacią bezokolicznika jest wziąć – bez ś.

Podobnie sprawa się ma z formą rzeczowników w celowniku liczby mnogiej – końcówka -om wciąż jest wypierana przez . Końcówka pojawia się jedynie w odmianie przez przypadki w liczbie pojedynczej. Źródłem tego typu błędów jest nieznajomość paradygmatów fleksyjnych, a także niepoprawna wymowa ą lub om – coraz częściej w miejscu ą słyszymy om lub odwrotnie.

Z kolei czasownik rozumieć odmienia się jak wiedzieć i umieć – w pierwszej osobie liczby pojedynczej czasu teraźniejszego pojawia się końcówka -em: rozumiem, wiem i umiem. Użytkownicy języka (…) chcieliby odmieniać powyższe czasowniki według koniugacji/-esz. Szkoda, że nie pamiętają o nosowości ę
Pozostałe błędy, które zostały umieszone na wykresie, to naruszenia normy w odmianie dość popularnych czasowników, takich jak lubić, kupować, iść. Jak widać, z koniugacją mamy spory kłopot.

Nieprawidłowa postać liczebnika porządkowego pierwszy, rzeczownika doktor czy imiesłowu przekonujący to błędy, które również pojawiły się w zestawieniu za rok 2018”.

  • Zatrważający jest fakt, że uchybienia w odmianie wyrazów weszły polskim internautom w nawyk. Od zeszłego roku w ich świadomości językowej dotyczącej fleksji nie zmieniło się praktycznie nic. Niemal 40% błędów fleksyjnych, które zostały przeanalizowane, to niepoprawne wziąść

Czy w praktyce szkolnej nie powinno kłaść się nacisku przede wszystkim na funkcjonalną naukę gramatyki, ćwiczenie użycia poprawnych form fleksyjnych? Okazuje się, że położenie punktu ciężkości na omawianie lektur, których wielu uczniów niestety nie czyta, powoduje, że absolwenci polskich szkół idą przez życie z niedostateczną znajomością języka, którym posługują się na co dzień. W polskich domach też, niestety, często nie mówi się poprawnie.

100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl

10 najczęstszych błędów leksykalnych

Błędy leksykalne to inaczej błędy słownikowe. Dotyczą użycia wyrazów w niewłaściwym znaczeniu, mylenia słów o podobnym brzmieniu, posługiwania się pleonazmami (znanymi powszechnie jako tzw. masło maślane) czy naruszenia łączliwości wyrazów. Do błędów leksykalnych zaliczyć możemy także błędy frazeologiczne (nieuzasadnione innowacje w związkach frazeologicznych) czy słowotwórcze (tworzenie słów niezgodnie z zasadami słowotwórstwa).

  • Skłonność do powielania pleonazmów jest wśród polskich internautów bardzo widoczna. Na szczycie zestawienia, tak jak w raporcie za rok 2019, znalazło się wyrażenie dzień dzisiejszy (aż 72% materiału poddanego analizie). Przypomnijmy, że jest ono krytykowane przez urzędowy rodowód, a także zbędne powielanie treści.
  • Na kolejnych pozycjach znalazły się: okres czasu, trwać nadal, w każdym bądź razie, kartka papieru, spadać w dół, po najmniejszej linii oporu, fakt autentyczny, akwen wodny, języczek uwagi. Są to te same przykłady, które pojawiły się w zestawieniu za rok 2019. Przypomnijmy, że poza błędami frazeologicznymi: po najmniejszej linii oporu (zamiast po linii najmniejszego oporu) i języczek uwagi (zamiast języczek u wagi) oraz kontaminacją w każdym bądź razie (zamiast bądź co bądź lub w każdym razie) pozostałe błędy to pleonazmy.

Co sprawia, że pleonazmy nadal są tak popularnymi błędami? Używając gotowych zwrotów i wyrażeń, nie poddajemy ich refleksji. Ich powszechność powoduje automatyzację – pleonazmy stają się swego rodzaju kliszami językowymi. A może warto byłoby baczniej się im przyjrzeć i zacząć mówić świadomie? Obrońcy pleonazmów mawiają, że lubią coś podkreślić, wyrażać się precyzyjnie, żeby być dobrze zrozumianymi, zaś zwolennicy wzorcowej polszczyzny uznają je za błędy pretensjonalne, niepotrzebne powtórzenia. A czy pleonazmy nie są sprzeczne z zamiłowaniem Polaków do ekonomii języka?

100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl

10 najczęstszych błędów składniowych

Błędy składniowe to błędy gramatyczne, które polegają na niewłaściwym łączeniu form wyrazowych w jednostki tekstu.

  • W porównaniu z wynikami badania za rok 2019 r. również w tej kategorii niewiele się zmieniło. W pierwszej dziesiątce znalazły się te same błędy, ale w nieco innych proporcjach. Niemal 41% zebranego materiału to niepoprawne wyrażenie pod rząd zamiast z rzędu. Na kolejnych miejscach plasują się: dlatego bo, po lewo/po prawo, półtorej roku, dla czemu, dlatego ponieważ, półtora godziny, ubrać kurtkę/sukienkę, półtorej tygodnia.
  • Niepokojąca jest tendencja do upowszechniania się wyrażenia po lewo/po prawo zamiast poprawnych: po lewej/po prawej lub na lewo/na prawo. Ten błąd był częstszy niż w latach ubiegłych. Szokuje użycie dla czemu zamiast dlaczego – w 2019 r. błąd ten znalazł się na miejscu dziesiątym, a w 2020 – na piątym! Prawdopodobnie ten składniowy potworek jest skrzyżowaniem zaimka pytajnego dlaczego z jego potocznym odpowiednikiem czemu, w dodatku zapisanym rozdzielnie.
  • Piętą achillesową polskich internautów wciąż jest nieznajomość spójników złożonych (dlatego że zamiast błędnych dlatego bo i dlatego ponieważ) oraz nieumiejętność dopasowania rodzaju liczebnika ułamkowego półtora do rodzaju rzeczownika (w rodzaju męskim i nijakim – półtora, w rodzaju żeńskim – półtorej).

W składni polskiej w ostatnich latach pojawiło się wiele innowacji. Wiele z nich jest nieuzasadnionych. Przytoczone powyżej przykłady pokazują, że internauci posługują się schematami, zapamiętują konkretne szablony i używają ich, zamiast konstruować zdania samodzielnie, zgodnie z zasadami gramatyki (wystarczy przyjrzeć się nieznajomości zasad liczebnika półtora/półtorej, który pojawił się w pierwszej dziesiątce aż trzy razy, ale w różnych połączeniach).

100 najczęściej popełnianych błędów językowych w Internecie w 2020 r. Raport o kondycji polskiej ortografii w Internecie Polszczyzna.pl

Podsumowanie i wnioski

Trzeci raport poświęcony 100 najczęściej popełnianym błędom w Internecie pokazał, jak wiele uwagi należy poświęcić jeszcze językowi polskiemu, aby jego użytkownicy nauczyli się nim poprawnie posługiwać. Ponadto cykliczność badań pozwala na dostrzeżenie niepokojących tendencji. Raport wykazał, że liczba popełnianych błędów systematycznie rośnie, zaś te, które znalazły się w czołówce, wciąż nie zmieniają swoich pozycji. Co to oznacza? Błędy te przywarły do codziennego języka, są popełniane powszechnie i w sposób zautomatyzowany.

  • Pandemia, która znalazła się w centrum zainteresowania na całym świecie w roku 2020, sprawiła, że więcej czasu poświęcamy na pracę i edukację przed komputerem. Coraz chętniej korzystamy z portali społecznościowych, które w obecnej sytuacji są zamiennikiem realnych kontaktów interpersonalnych. Jak się okazało, błędów w polskim Internecie systematycznie przybywa. Sieć nie jest więc miejscem, z którego można czerpać wzorce. Co gorsza, swoboda wypowiedzi i krótka żywotność internetowych komunikatów przyczyniają się do obniżenia standardów językowych. Jeżeli mamy świadomość, że teksty przez nas napisane będą poddane ocenie, staramy się wyrażać poprawnie. Jeśli zaś głównym kryterium staje się szybkie przekazanie informacji, a nacisk kładziony jest na treść, pozwalamy sobie na większą dowolność.
  • Jak zatem można przeciwdziałać negatywnym tendencjom do rozpowszechniania błędów językowych w Internecie? Paradoksalnie warto wykorzystać to medium do działań popularyzujących poprawną polszczyznę, w myśl powiedzenia „czym się strułeś, tym się lecz”. W Internecie wartościowe treści można bardzo sprawnie udostępniać i powielać. Facebook, Twitter, YouTube, Instagram czy blogi mogą przecież służyć do przekazywania wiedzy o języku w zabawny i atrakcyjny sposób – w formie memów czy wpisów z przykładami użycia poprawnych form. Istnieje coraz więcej twórców internetowych, którzy prowadzą tego typu działalność (Poprawna Polszczyzna, Paulina Mikuła, Kamila Kalińczak). Warto polubić ich blogi, profile i kanały, udostępniać je poprzez swoje profile społecznościowe.
  • Ponadto dobrze jest sobie postawić dwa kluczowe pytania i zastanowić się nad możliwymi odpowiedziami. Czy wykreowanie mody na poprawną polszczyznę jest możliwe? Czy współczesna polska szkoła jest w stanie rozbudzić w młodych Polakach fascynację językiem, którym posługuje się na świecie ponad 40 milionów osób?
  • Zamykając ten raport, możemy jedynie powtórzyć wnioski zeszłoroczne – przed nami jeszcze wiele pracy nad poprawą jakości naszego języka ojczystego. Póki nie zaczniemy postrzegać go jako wartość ani nie poświęcimy mu należytego zainteresowania, póty będziemy powielać stare błędy.

Raport 100 najczęściej popełnianych błędów w Internecie w 2020 r.

 

  • Organizatorzy: Nadwyraz.com, Polszczyzna.pl
  • Autorzy: Maciej Piotrowski, Krzysztof Kacprzykowski
  • Kontakt: [email protected], [email protected]
  • Redakcja: Marika Naskręt, Tomasz Nowaczyk, Małgorzata Lach, Gabriela Lisowska
  • Projekt graficzny: Mateusz Olech
  • Partner technologiczny: Sentione.com

Copyright © Nadwyraz.com, Warszawa 2021

?  Zainteresuje Cię również:  

Napisane przez

Absolwent Wydziału Bioinżynierii Zwierząt na UWM w Olsztynie. Miłośnik chemii i języka ojczystego, krzewiciel i popularyzator poprawnej polszczyzny. Na co dzień redaktor internetowy, meloman i miłośnik polskiej klasyki filmowej. W wolnym czasie gra na pianinie, czyta Lema, Vonneguta i Murakamiego oraz artykuły popularnonaukowe. Lubi się uczyć i uczyć innych.

X