fbpx

Atencja, dedykowany, nostalgia – błędne użycie słów

Są w języku polskim słowa, których prawdziwe znaczenie niektórzy mówiący odrzucili i nieświadomie nadali im nowe. A bo gdzieś już taką wersję usłyszeli, a bo coś im się z tym wyrazem skojarzyło. Mowa o błędnym użyciu słów: atencja, spolegliwy, morale, oportunista, nostalgia, dedykowany. Będziemy bazować na sjp.pwn.pl oraz na słowniku wyrazów obcych Kopalińskiego.

Atencja, dedykowany, nostalgia – błędne użycie słów

SPOLEGLIWY 

Brzmi trochę jak „uległy”, „taki, któremu można narzucić swoje zdanie”. W tym błędnym znaczeniu słowo to zakorzeniło się w mowie potocznej. „Spolegliwy” to zapożyczenie z języka czeskiegospolehlivý, czyli ‘godny zaufania; taki, na którym można polegać’.

„Spolegliwy” według słownika to:

  1. ‘taki, który wzbudza zaufanie i można na nim polegać’.
  2. pot. ‘taki, który łatwo ustępuje i podporządkowuje się innym’.

Lepiej posługiwać się normą wzorcową, gdyż potoczne znaczenie nie jest zgodne z pierwotnym.

Pomysł na prezent świąteczny od Nadwyraz.com

ATENCJA

Can I have your attention, please? – zapytamy po angielsku, a tłumaczymy to jako: „Czy mogę prosić państwa o uwagę?”. No właśnie. Attention to przecież po polsku ‘uwaga, baczność’. Ale uwaga – „atencja” to nie uwaga! To fałszywy przyjaciel tłumacza.

Słownik języka polskiego podaje:

  • ‘szczególny szacunek, względy okazywane komuś’.

Z kolei stary dobry Kopaliński zaznacza:

  • atencja przest. względy, szacunek, respekt, poważanie; dawn. uwaga, baczenie.
  • Etym. – łac. attentio ‘uwaga’ od attendere ‘napinać; natężać uwagę’.

Omawiane słowo pochodzi z łaciny, jednak jego pierwotne znaczenie odeszło w zapomnienie. Dziś atencję rozumiemy jako szczególne względy i poważanie.

Być może zainteresuje Cię również tekst: 15 najbardziej irytujących manier językowych Polaków

MORALE

Morale kojarzą nam się z moralnością. Ewentualnie z koralami lub morelami. Kiedy mówimy, że ktoś ma wysokie morale, to raczej powinniśmy wsłuchać się w intencje mówiącego. Bo „morale” to:

  1. ‘gotowość do wypełniania obowiązków, znoszenia trudów i niebezpieczeństw oraz poczucie odpowiedzialności i wiara w sukces’.
  2. ‘czyjaś postawa moralna’.

Może zatem się zdarzyć, że ktoś, mówiąc: „On ma wysokie morale”, nie będzie miał na myśli moralności, a gotowość do walki i pokonywania trudności.

Jeszcze w XX w. Kopaliński zaznaczał, że morale to nie moralność:

  • morale duch (bojowy), duch zespołu, wola walki, gotowość wypełniania rozkazów, znoszenia trudów i niebezpieczeństw, odporność psychiczna (wojska); niekiedy błędnie zamiast: moralność, etyka itp.
  • Etym. – ang. ‘jw.’ z fr. moral ‘jw.’ od ‘moralny’ z łac. moralis, zob. moralista.

Cóż, czasy się zmieniają, a morale wraz z nimi.

OPORTUNISTA

Oportunista to ktoś, kto stawia opór? To ktoś, kto lubi korzystać z możliwości, okazji? (Opportunity przecież po angielsku znaczy ‘okazja, sposobność’). Nie do końca. Słownik prawdę nam powie:

  • oportunista ‘człowiek bez zasad, przystosowujący się do okoliczności dla doraźnych osobistych korzyści’.

Widzicie teraz, że oportunista to taki szczwany lis, który pójdzie po trupach do celu.

NOSTALGIA

Jesień… Spadające liście z drzew. I ten smutek, gdy „o szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny i pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny”1… To uczucie, gdy tęsknimy do letnich promieni słonecznych. To nostalgia! Czy aby na pewno?

Słownik języka polskiego wyjaśnia:

  • nostalgia ‘tęsknota, zwłaszcza za krajem ojczystym’.

Bliżej do nostalgii latarnikowi Skawińskiemu z noweli Sienkiewicza, który zaczytany w „Panu Tadeuszu” zapomniał o zapaleniu latarni morskiej gdzieś w Aspinwall. Nostalgię odczuwali też Mickiewicz:

Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie,

Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił!2

czy Słowacki:

Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
Płynąc po świecie.
(…)
Smutno mi, Boże!3

A może ktoś z Was jest emigrantem i odczuwa nostalgię?

DEDYKOWANY

I na koniec nasz osobisty hit. I autentyczny tekst: „W każdym sklepie ogrodniczym powinny znaleźć się alejki dedykowane wężom”. Brzmi śmiesznie? Oczywiście. „Dedykowany” to kalka z języka angielskiego, tak bardzo lubiana w świecie marketingu. Powinniśmy jednak pamiętać, że w języku polskim:

  • dedykować ‘poświęcić komuś utwór literacki, muzyczny lub dzieło sztuki, umieszczając w nim lub na nim dedykację’.

Zatem „dedykowany” odnosi się do dzieła, które komuś poświęcamy. Zamiast dedykować alejki wężom, możemy przeznaczyć na nie trochę miejsca. Mówmy „przeznaczony”, a nie „dedykowany”, jeśli nie mamy na myśli utworu artystycznego.

A co na to słownik Kopalińskiego?

  • dedykacja przypisanie, poświęcenie komuś swego utworu a. dzieła stwierdzone odpowiednią wzmianką; słowa własnoręcznie skreślone i podpisane przez autora utworu a. właściciela przedmiotu, w związku z ofiarowaniem komuś egzemplarza tego utworu a. przedmiotu; konsekracja a. poświęcenie świątyni; święto rocznicy konsekracji a. poświęcenia kościoła.
  • Etym. – łac. dedicatio ‘poświęcenie’ od dedicare ‘poświęcić bogom; oświadczyć uroczyście’; zob. de-; dicare ‘ogłosić’ z dicere, zob. dictum.

💡  Zainteresuje Cię również:  


L. Staff „Deszcz jesienny”.
A. Mickiewicz „Pan Tadeusz”.
J. Słowacki „Hymn”.

Napisane przez

Absolwentka Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej na UAM w Poznaniu. Od 2013 r. pracuje jako nauczycielka języka polskiego, zajmuje się również pisaniem tekstów. Język ojczysty uwielbia od zawsze.

X