Zakazany owoc – co to jest? Znaczenie, pochodzenie, przykłady użycia

Ten frazeologizm najczęściej można spotkać w zestawieniu z dopowiedzeniem „smakuje najlepiej”. Jednym słowem zakazany owoc – mówi wam to coś? W treści niniejszego artykułu znajdziecie informacje o pochodzeniu oraz znaczeniu tego związku frazeologicznego.

Zakazany owoc, czyli co. Co to znaczy? Znaczenie, definicja, przykłady, biblizmy, Biblia, słownik. Polszczyzna.pl

Zakazany owoc – pochodzenie wyrażenia

Wyrażenie zakazany owoc pochodzi oczywiście z Księgi Rodzaju i jest związane z opisem historii Adama i Ewy. Na początku swojego istnienia mieszkali oni w Edenie. Jak pamiętamy, rosły tam dwa szczególnie wyjątkowe drzewa: drzewo życia oraz drzewo poznania dobra i zła. Właśnie z tym drugim łączy się znaczenie zakazanego owocu. Było bowiem jedyną rośliną, której owoców pierwsi ludzie nie mogli jeść.

Jak czytamy w Księdze Rodzaju:

Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: «Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz»

Jednak Adam i Ewa nie zachowali tego zakazu i złamali go. Konsekwencją tego nieposłuszeństwa było opuszczenie Edenu oraz nieszczęścia i cierpienia, które spadły na całą ludzkość.

Sklep Nadwyraz.com

Zakazany owoc – znaczenie wyrażenia

Zakazanym owocem nazywamy coś zabronionego, przez co ta rzecz wydaje się jeszcze bardziej pociągająca i atrakcyjna. Często, aby skosztować zakazanego owocu, człowiek gotów jest poświęcić swoje ideały i wartości. Ale jak to bywa, czasem okazuje się, że nie była ona tego warta.


Przykłady użycia wyrażenia zakazany owoc

Przykłady użycia w literaturze

Była niezawodnie połowa prawdy w tem, co mówił Helenie o swej ambicyi; więcej jeszcze ważyła chęć rzucenia rękawiczki przeciwnikom, ale najważniejszym podobno powodem, dla którego nie żenił się z Heleną, był ich stosunek wzajemny; nadto zbliżenia między ludźmi, niepołączonemi węzłami, dającemi więcej prawa do pieszczot i pocałunków. Czara była do połowy wypita. Uprawnienie odbierało raczej urok zakazanego owocu, doznanej już słodyczy, niż obiecywało nowe.

Henryk Sienkiewicz, Na marne

Gdy panna de Scudéry jeszcze ciągle zwlekała z postanowieniem, markiza de Maintenon wzięła szkatułkę z rąk Cardillaca i rzekła:

— Na miły Bóg, ciągle mówisz, pani, o swoim podeszłym wieku. Co nas, mnie i panią, obchodzą lata i ich ciężary? I czyż nie postępujesz, pani, jak wstydliwa młoda dziewczyna, która chętnie sięgnęłaby po podany jej zakazany owoc, gdyby mogła to uczynić nie poruszając palcem? Nie odrzucaj prośby dzielnego mistrza René i przyjm chętnie ten podarunek, którego tysiące innych nie mogłoby otrzymać za największe sumy, mimo próśb i błagań.

E. T. A. Hoffmann, Panna de Scudéry

  Zainteresuje Cię również:  

Napisane przez

Absolwent politologii. Język polski to jego pasja. Kwestie związane z polszczyzną interesują go od czasów liceum. W wolnych chwilach lubi słuchać dobrej muzyki.

X