Ciekawostki o Mickiewiczu – lowelas czy nieszczęśliwy kochanek?

Ciekawostki o Mickiewiczu – lowelas czy nieszczęśliwy kochanek z IV cz. „Dziadów”?

Adam Mickiewicz – nieszczęśliwy kochanek Maryli (ale tylko platoniczny), polski Werter, który zainspirowany własnymi przeżyciami stworzył postać Gustawa z IV cz. „Dziadów”. Takiego znają go Polacy. Czy jest to prawda? Czy to tylko literacki mit powielany przez pokolenia? Poznajcie kilka ciekawostek o Mickiewiczu i jego miłościach!

Ciekawostki o Mickiewiczu – lowelas czy nieszczęśliwy kochanek z IV cz. „Dziadów”? - Polszczyzna.pl

Mickiewicz – lowelas?

Niektóre ciekawostki o Mickiewiczu to temat tabu. A jego życie miłosne obfitowało przecież w ekscesy. Tak charakter poety opisała Maria Czapska: „Mickiewicz nie był z natury ani świętoszkiem, ani ascetą, odziedziczył po ojcach i dziadach namiętny i mściwy temperament zapalczywy i zbytecznie romansowy; nie nadawał się do promienistego gruchania, zaleconego przez Zana”1. W swoim eseju dodała, że poeta miał zawsze słabość do kobiet, a większość biografów poety dążyła do stworzenia pomnikowej postaci Mickiewicza.

Te przekłamania biograficzne badaczka kwituje ironicznym stwierdzeniem: „Ale Mickiewicz, mając lat 20, był bardzo podobny do wszystkich młodych mężczyzn, umiał szaleć nie tylko jako romantyczny upiór po cmentarzach i chętnie, wedle określenia Jeżowskiego, rozstawiał cyrkiel na mierzenie bogactw życia”2. Jak to się ma do kreacji nieszczęśliwego kochanka, zawiedzionego i zrozpaczonego Mickiewicza? Na początek przypomnijmy sobie historię Maryli Wereszczakówny.

Maryla Wereszczakówna

Po raz pierwszy młodą szlachciankę ujrzał Mickiewicz podczas wakacji w 1819 r., gdy z przyjacielem Tomaszem Zanem przybył do Tuhanowicz, posiadłości Wereszczaków. Tuhanowicze leżą w powiecie nowogródzkim, w pobliżu jeziora Świteź i boru Płużyńskiego (miejscowe legendy opowiadane przez Michała Wereszczakę pobudziły wyobraźnię poety, czego świadectwem są ballady „Świteź” czy „Świtezianka”). Dwór z wielkim ogrodem zamieszkany był przez wdowę po marszałku Wereszczace oraz troje jej dzieci – Michała, Józefa i Marylę. Gospodarze chętnie przyjmowali gości.

Na powitanie Zana i Mickiewicza wyszli młodzi Wereszczakowie, a na ganek wybiegła jasnowłosa panienka w skromnej sukience. Jak pisał sam poeta: „Poznałem pannę Wereszczakównę dwa dni temu. (…) Ma lat około osiemnastu, ale zdaje się, mniej; nieszpetna, mówi po francusku i niemiecku – gra i śpiewa nieosobliwie – i posagu 20 tysięcy”3.

Choć Maryla podobała się poecie, wiele osób wspominało, że nie była ładna. Podobno miała niezbyt regularne rysy, małe usta, była szczupła i niewysoka. Jednak poetę ujęły wdzięk i oczytanie dziewczyny, wszak odbyli wiele spacerów w ogrodzie, czytali też wspólnie modną wówczas „Nową Heloizę”. Maryla umilała też Adamowi wieczory swoim śpiewem i grą na fortepianie.

Jan Kochanowski w wersji alternatywnej? 💪
Sprawdź w naszym sklepie ↩️☑️
Sklep Nadwyraz.com

Odrzucona miłość

Co mogło przeszkodzić młodym w wielkiej miłości? Fakt, że Maryla była zaręczona z zamożnym hrabią Wawrzyńcem Puttkamerem, który na romans narzeczonej przymykał oko. Jego stoicki spokój wynikał z przekonania, że dobre wychowanie dziewczyny oraz jego wysoka pozycja społeczna nie są w stanie zburzyć ślubnych planów. Zresztą Mickiewicz był tylko biednym studentem. Mimo to Maryla chętnie udawała się na schadzki z młodym poetą, szczególnie w porach nocnych. Podczas jednego ze spotkań wręczyła mu gałązkę jodły (bądź też innego drzewa iglastego) i pożegnalny liścik (pamiętacie, co otrzymał Gustaw z IV cz. „Dziadów” na pożegnanie od swej kochanki?).

Maryla bardzo przeżyła rozstanie, podobno zakładała czarną suknię na znak swojej żałoby. Ślub Wereszczakówny z Puttkamerem odbył się w lutym 1821 r. Co ciekawe, Maryla przez długi czas nie chciała dopuścić do siebie męża. A Mickiewicz poczuł romantyczny Weltschmerz:

W poniedziałek czuję WELTSCHMERZ - Nadwyraz.com

Zamknął się wynajmowanym pokoiku, pisał i czytał. Znalazł też jeszcze ciekawsze pocieszenie…

Kowieńska Wenera

Pocieszycielką Mickiewicza została Karolina Kowalska z Kowna, która mieszkała niedaleko młodego nauczyciela. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że była starsza od poety i… miała męża – doktora. Kowalska słynęła z wielkiej urody, więc były rzeźbiarz Stanisława Augusta, Andrzej Le Brun, zainspirowany pięknymi rysami kobiety, stworzył płaskorzeźbę przedstawiającą Wenerę. Na wdzięki doktorowej nie był też obojętny Mickiewicz. Poeta poznał ją w styczniu 1820 r. podczas kuligu. A zakochał się w niej, jak sam wspominał, widząc ją dmuchającą na żar nad imbrykiem z kawą.

Urodziwa Wenera kowieńska chętnie przyjmowała poetę, również do swej alkowy. Często pozorowała chorobę. Wśród białych muślinów dochodziło do zdrad małżeńskich. Doktor dzielnie znosił niemoralne poczynania swej małżonki. Przy wspólnym stole i kartach gościł kolegów – zalotników żony. Podczas pewnej Wielkanocy doszło nawet do bójki między Mickiewiczem i Nartowskim – zakochanym w Karolinie szambelanem. Doktorowa zemdlała, a zdradzany mąż wyzwał adoratorów na pojedynek. Romans poety zakończył się, gdy Karolina śmiertelnie obraziła się na Mickiewicza za to, że postanowił opuścić Kowno.

Kochanki Mickiewicza 💖

Mickiewicz nie stronił od kobiet. Do kochanek poety, oprócz doktorowej, należały: Karolina Sobańska, Joanna Zaleska, Henrietta Ankwiczówna, Maria Szymanowska, nawiasem mówiąc – matka jego przyszłej żony. Adam Mickiewicz ożenił się z Celiną Szymanowską w 1834 roku i miał z nią sześcioro dzieci: dwie córki i czterech synów. Plotka głosi, że romansował z opiekunką swoich latorośli, co skutkowało nieślubnym dzieckiem.

Prawdy o Mickiewiczu dziś się pewnie nie dowiemy, jednak radzilibyśmy, by Mickiewicz zajął myśli treningiem siłowym, co ilustruje ta koszulka. W końcu sport to zdrowie!

Adam-na-stepie-koszulka-Nadwyraz.com

💡  Zainteresuje Cię również:  

Czapska, Szkice Mickiewiczowskie, Warszawa 1999, s. 47.
Tamże, s. 34.
Cyt. za: M. Jastrun,
Mickiewicz, Kraków 1952, s. 52.

Napisane przez

Nauczycielka języka polskiego, autorka tekstów. Język ojczysty uwielbia od zawsze. Podczas studiów uczyła się także języka czeskiego. Lubi reportaże, polską poezję, czeskie kino, niemiecki porządek, podróże po Europie Środkowej i ekstremalną muzykę.