Pisownia skrótów, czyli jak skracać słowa, by nie straciły fasonu

Pisownia skrótów, czyli jak skracać słowa, by nie straciły fasonu

Stosowanie skrótów to świetne rozwiązanie – możemy w szybki sposób zakomunikować to, co mamy na myśli, używając zaledwie kilku liter. I wszyscy wiedzą, o co chodzi! Skracane są słowa powszechnie znane i stosowane, np. jednostki miary i wagi, tytuły i stanowiska, dlatego utworzone od nich skróty nie powinny budzić wątpliwości. Z tego tekstu dowiecie się co nieco na temat pisowni skrótów – dlaczego nie można napisać „Nakło n/Notecią”, wgl, nwm oraz że wyraz „strona” skrócić możemy na dwa sposoby.

Źródło: bazakolejowa.pl

Ekonomia języka

Język też podlega regułom ekonomii – chcemy wyrazić jak najwięcej, ale jak najmniejszym kosztem. Z tego powodu tworzymy skróty. Czy chcielibyście każdorazowo pisać „przed naszą erą” czy „doktor habilitowany”? Z pewnością odpowiecie przecząco, z tego więc powodu korzystamy z ogólnie przyjętych krótkich zapisów: p.n.e. i dr hab. Na co dzień dążymy do wygody i oszczędzania czasu, dlatego tendencja ta zauważalna jest także w języku, szczególnie stosowanym w internecie czy w SMS-ach.

Torba WZIĄĆ dla wszystkich, którzy walczą z karykaturą czasownika!

Skróty w języku młodzieży i w internecie

W internetowym języku młodzieży zauważyć można takie cuda jak wgl (w ogóle), bd (będę), nwm (nie wiem) – zwróćcie uwagę, że regułą tworzenia takich skrótów jest wybranie ze skracanego słowa jedynie spółgłosek. Takiego zapisu nie znajdziecie w słownikach, co świadczy o tym, że nie powinniśmy ich stosować. Inną tendencją są też ucięcia morfologiczne, czyli „obcinanie” części wyrazu, np. komp, nara, spoko, bro, Wro, siemka, egzam. Na pewno każdy z Was spotkał się z tym zjawiskiem. W tym miejscu zadajmy sobie żartobliwe pytanie: Co ludzie, skracający wyrazy w ten sposób, robią z zaoszczędzonym czasem?

To tyle o dążeniach młodych Polaków do skrótowości. Przejdźmy zatem do rzeczy, czyli jak należy poprawnie zapisywać skróty.

Małe litery tutaj rządzą

W niemal wszystkich wypadkach skróty zapisujemy małymi literami. Wyjątki to międzynarodowe oznaczenia pierwiastków (np. Ra – rad, S – siarka), niektórych jednostek miary (np. hPa – hektopaskal, A – amper), niektóre skróty łacińskie (np. P.T.pleno titulo, czyli „z zachowaniem należnych tytułów”).

  Koszulki, które połamią Twój język? Zajrzyj tutaj  

Z kropką czy bez?

Większość skrótów ma na końcu kropkę. Ogólna zasada zapisywania skrótów jest taka, że kropkę stawiamy, kiedy wyraz został ucięty, a nie stawiamy, kiedy skrót kończy się ostatnią literą wyrazu:

prof. – z kropką, wyraz ucięty;

dr – bez kropki, skrót kończy się ostatnią literą wyrazu skróconego.

Wydaje się to jasne i logiczne, ale… Dlaczego piszemy 2 zł a nie 2 zł.? Przecież to wyraz ucięty!

Skróty bez kropki

Kropki nie stawiamy:

– w skrótach polskich jednostek monetarnych, czyli – złoty, gr – grosz;

– w skrótach jednostek miar, wag, czasu, np. g – gram, kg – kilogram, cm – centymetr, m – metr, h – godzina;

– w skrótach matematycznych i fizycznych: cos – cosinus, sin – sinus;

Oczywiście pamiętajcie o tym, co przeczytaliście przed chwilą – jeśli w skrócie znajduje się ostatnia litera skróconego wyrazu, również nie stawiamy kropki.

Jeśli skarpety, to tylko takie, które łamią języki! A i kota zwabią! 😻

Skróty z kropką

Wyrazy ucięte, skróty oznaczające grupę wyrazów (itd. – i tak dalej; tzn. – to znaczy) zapisujemy z kropką. W tym miejscu musimy jednak podkreślić, że w przypadkach zależnych (czyli innych niż mianownik) skróty, po których w mianowniku nie stawiamy kropki, tym razem powinny się nią zakończyć:

rozprawa doktorska mgr. Kowalskiego;

nie ma dr. Nowaka (uwaga, tutaj możemy napisać też dra Nowaka);

decyzja mjr. Sucharskiego.

Haczyki, czyli podstępne skróty

Mimo że polskie dworce kolejowe darzą szczególną miłością zapisy typu Nakło n/Notecią czy Ostrówki k/Chodzieży, są one błędne. Otóż to… nie istnieją skróty k/ czy n/, mające rzekomo oznaczać odpowiednio koło i nad. Prawidłowe zapisy wyglądają następująco: Nakło n. Notecią i Ostrówki k. Chodzieży. Podobnie jest z ww. (wyżej wymieniony) – tu też nie stosujemy ukośnika.

Warto wspomnieć o skrótach tys. i os. Jeśli skrót kończy się na spółgłoskę miękką, której miękkość oznaczona jest w wyrazie nieskróconym literą i, to w skrócie nie zaznaczamy tej miękkości. Formy typu: tyś czy tyś. są niepoprawne!

A czym różnią się skróty: s i s., t i t.?

s – sekunda, s. – strona (uwaga, str. to inna forma tego skrótu);

t – tona, t. – tom.

  Prezent dla mola książkowego? Sprawdź tutaj!  

Mamy nadzieję, że rozwiązaliśmy w tym poście Wasze wątpliwości. Jeżeli jednak czujecie niedosyt lub jesteście niepewni zapisu skrótów, zajrzyjcie tutaj: slownikskrotow.pl. Oczywiście zapraszamy również do komentowania.

Napisane przez