Zmiany w pisowni i ortografii języka polskiego w 2026 roku
Z początkiem stycznia często powtarza się hasło „nowy rok – nowa ja". W 2026 roku złożyło się tak, że to wyrażenie idealnie wpasowuje się w sytuację dotyczącą języka polskiego. Po uchwale Rady Języka Polskiego zaszły oczekiwane przez wielu zmiany. Dotyczą one między innymi uproszczenia zasad pisowni nazw mieszkańców miejscowości oraz innych reguł, które dotychczas nastręczały językowych wątpliwości. Poniżej znajdziecie omówienie wszystkich zmian w pisowni, które zaszły 1 stycznia 2026 roku.

1. Ortograficzna sprawiedliwość – wielka litera dla wszystkich
Ileż to razy na dyktandzie niejedna osoba zastanawiała się, w jaki sposób zapisać nazwę mieszkanki Warszawy czy mieszkańca Mokotowa. Podobnych problemów raczej nie było w przypadku obywateli Grecji, Polski lub mieszkańców kontynentu europejskiego.
Pierwsza zmiana dotyczy mieszkanek i mieszkańców małych ojczyzn. Wychodząc naprzeciw wątpliwościom językowym Polek i Polaków, RJP ustaliła, że po reformie ortograficznej nie tylko nazwy określające ludność danego państwa czy kontynentu, ale również mieszkańców miast i ich dzielnic, osiedli i wsi będziemy zapisywać wielką, lub jak kto woli, dużą literą.
I tak, do tej pory pisaliśmy Greczynka, Europejka, ale warszawianka, krakowianin, mokotowianka, nowohucianin. Ale ta reguła żyła swoim życiem – słowniki swoje, a ludzie swoje. Po reformie wszystkie te nazwy zapiszemy tak:
- Warszawianka, Krakowianin, Mokotowianka, Nowohucianin itd.
Oczywiście wielką literą zapiszemy również nazwy mieszkanek i mieszkańców innych miast:
- Paryżanka, Rzymianin, Londynka, Berlińczyk, Madrytka, Lizbończyk, Budapesztenka, Bukaresztenka, Tokijka, Seulka itd.
Pisownia określeń odnoszących się do państw i kontynentów pozostaje niezmieniona, czyli tak jak było – wielką literą:
- Greczynka, Hiszpanka, Polka, Polak, Szkot, Irlandczyk itd.
- Europejka, Azjatka, Afrykanka itd.
Niektórzy językoznawcy uważają, że to dobra zmiana, bo pozwala bardziej podkreślić silną więź z miastem czy dzielnicą, w której mieszkamy. Akcentuje to szacunek do tożsamości lokalnej, pomaga wyrazić, że miejsce, z którego pochodzimy lub w którym mieszkamy, jest dla nas wyjątkowe.
W tym miejscu wspomnieć należy, że w nowych wytycznych znalazły się też określenia, które są powszechnie uznawane za pogardliwe, lekceważące. RJP dopuściła możliwość zapisu małą lub wielką literą nieoficjalnych, potocznych nazw etnicznych, takich jak:
- kitajec lub Kitajec, jugol lub Jugol, angol lub Angol, żabojad lub Żabojad, szkop lub Szkop, szwab lub Szwab, makaroniarz lub Makaroniarz.
Zaznaczyć trzeba, że nie oznacza to, że RJP zachęca do stosowania tych określeń. Po prostu zajmuje się ona polszczyzną taką, jaką ona jest. Skoro te wyrazy w niej istnieją, zostały wzięte pod uwagę w ustalaniu nowych form pisowni, przydatnych na przykład w pracach naukowych analizujących takie słownictwo.
2. Produkt czy marka?
Kolejna zmiana, która weszła w życie, dotyczy ujednolicenia pisowni wielką literą nie tylko nazw firm i marek wyrobów przemysłowych, ale także pojedynczych egzemplarzy tych wyrobów.
Wcześniej wielką literą pisaliśmy nazwy marek samochodów: Ford, Nissan, Opel oraz nazwy marek wszystkich innych produktów. Ale już w pozostałych kontekstach dotyczących na przykład samochodu jako produktu danej marki, pojawiał się zapis małą literą: zielony ford, biały nissan, biały opel.
Od 1 stycznia 2026 r. problem, jak i kiedy użyć wielkiej litery, mamy z głowy. Najnowsza reguła ortografii każe zapisywać wielką literą zarówno nazwy firm i marek wyrobów, jak i pojedyncze egzemplarze produktów.
- Koło kościoła stoi jej zielony Ford.
- Zaparkowała białym Nissanem niedaleko apteki.
- Pochwaliła się swoim koleżankom nowym iPhonem.
- Zrobiła zdjęcia Canonem, a jej siostra Kodakiem.
Przed reformą pisownia wielką literą była zastrzeżona wyłącznie dla nazwy marki, a nie pojedynczej sztuki. Słysząc o nowych regułach, wszystkie osoby, szczególnie te posiadające prawo jazdy, zapewne odetchną z ulgą. Zmiana odnosi się do wszystkich wyrobów wszystkich marek, a nie tylko samochodów.
3. Tryb przypuszczający już nie taki straszny
Przed wprowadzeniem najnowszych zmian obowiązywał zapis łączny „-byś", „-by", „-byśmy" lub „-byście" ze spójnikami.
Dobra wiadomość dla tych, dla których to było zmorą. Konstrukcje słowne takie jak „bobyście" i „aczkolwiekby" to już przeszłość. Po wprowadzeniu reformy ortografii odchodzą do lamusa. Nowe zasady nakazują stosowanie rozdzielnej pisowni cząstek „-bym", „-byś", „-by", „-byśmy", „-byście" ze spójnikami.
Dla wielu osób takie twory językowe mogły wydawać się nieco dziwne, a przez to problematyczne. Od teraz koniec z tym! Nawet w słownikach już ich nie znajdziemy. Uwaga! Ta zmiana nie obowiązuje w pisowni słów: „gdyby" i „jakby".
A zatem teraz poprawnie zapiszemy:
- Choć nie znaliśmy się osobiście, patrzyła na mnie, jakby się we mnie zakochała.
- Zastanawiamy się, czy by nie pojechać nad morze.
- Dobrze, że nas podwiozłaś na dworzec, bo byśmy się spóźniły na autobus.
- Trochę się obawia zacząć uczyć się tańca, aczkolwiek by chciała to zrobić.
- Mam wrażenie, jakby to miejsce było znajome.
- Tu jest jakby luksusowo!
- Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem.
- Gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała.
4. Nieduża zmiana, ale radość z niej niemała
To kolejne udogodnienie w pisowni dla tych wszystkich, którzy miewali wątpliwości, czy coś piszemy łącznie, czy rozdzielnie. Otóż RJP dała zielone światło pisowni łącznej partykuły „nie-" z imiesłowami odmiennymi zakończonymi na „-ący", „-ny", „-ty", „-ony" bez względu na interpretację znaczeniową: czasownikową lub przymiotnikową. Równocześnie następuje tu zniesienie wyjątku zezwalającego na „świadomą pisownię rozdzielną".
Przed zmianą bowiem w zasadach języka polskiego były dopuszczalne dwie możliwości. W zależności od interpretacji znaczeniowej – czasownikowej lub przymiotnikowej – można było zastosować pisownię rozdzielną lub łączną:
- nie piszący ani nie czytający (niepiszący ani nie czytający)
- nie pijące ani nie palące (niepijące ani nie palące)
Tak było. Po zmianach jedyną obowiązującą jest pisownia łączna, na przykład:
- Analfabeta to człowiek niepiszący ani nieczytający.
- Sprawdzian z matematyki był niemałym problemem.
- Nasz dom jest nieduży, ale przytulny i funkcjonalny.
- Osoby niepijące i niepalące prowadzą zdrowy tryb życia.
Uwaga! Wyjątek stanowią zdania wyrażające przeciwstawienie, wówczas nadal piszemy rozdzielnie:
- Pozycja nie siedząca, ale stojąca. Pozycja nie siedząca, ale leżąca.
- Lampa nie wisząca, ale stojąca. Lustro nie stojące, ale wiszące.
- Ewelina jest nie miła, ale bardzo sympatyczna i dobra.
- Kaśka jest nie smutna, ale radosna.
- On jest nie prawdomówny, lecz zakłamany.
- On jest nie złośliwy, ale bardzo wredny.
5. Przymiotnikowa rewolucja
Słuchamy koncertu chopinowskiego czy Chopinowskiego? Czytamy wiersz miłoszowski czy Miłoszowski? Oglądamy dramat szekspirowski czy Szekspirowski? Omawiamy poezję mickiewiczowską czy Mickiewiczowską? Z początkiem 2026 roku te wszystkie wątpliwości to już przeszłość.
Reforma ortografii ujednoliciła zapis przymiotników tworzonych od nazw osobowych zakończonych na „-owski" bez względu na to, czy ich interpretacja jest dzierżawcza (odpowiadająca na pytanie czyj?), czy też jakościowa (odpowiadająca na pytanie jaki?). Od tej pory wszystkie te przymiotniki poprawnie powinniśmy zapisywać małą literą, na przykład:
- dramat szekspirowski, epoka zygmuntowska, koncert chopinowski, koncepcja wittgensteinowska, wiersz miłoszowski, freudowska pomyłka, rok mickiewiczowski.
Małą literę zastosujemy także w wyrażeniach typu:
- filozofia sokratejska, dialogi platońskie, koncepcja kartezjańska.
Natomiast przymiotniki, które są utworzone od imion (rzadziej od nazwisk) i zakończone na „-owy", „-in", „-yn", „-ów" oraz mają charakter archaiczny, będą mogły być zapisywane dowolnie, małą lub wielką literą, na przykład:
- jackowe dzieci lub Jackowe dzieci, poezja miłoszowa lub poezja Miłoszowa, zosina lalka lub Zosina lalka, zosina sukienka lub Zosina sukienka, Mickiewiczowe wiersze lub mickiewiczowe wiersze, jacków dom lub Jacków dom.
Jeśli dotychczas komuś ta pisownia sprawiała problem, to dzięki tej zmianie teraz to będzie łatwizna!
6. Tytuł filmu z Marilyn Monroe do poprawki
Następna zasada dotyczy wprowadzenia łącznej pisowni członu „pół-" w wyrażeniach opisujących stany, działania czy formy zachowania, jak choćby:
- półzabawa, półnauka,
- półżartem, półserio,
- półspał, półczuwał,
- półfinał, półwiecze.
Do końca 2025 roku wszystkie były zapisywane rozdzielnie. Tak więc apelujemy o zmianę pisowni w tytule filmu z jedną z największych gwiazd Hollywood. To nie jest żart, serio!
Natomiast gdy „pół-" odnosi się do pisowni dotyczącej jednej osoby w połączeniach typu:
- pół-Polka, pół-Greczynka,
- pół-Włoszka, pół-Hiszpanka,
- pół-Angielka, pół-Niemka,
- pół-Szwedka, pół-Dunka,
czyli gdy mówimy o czyjejś tożsamości narodowej lub etnicznej, stosujemy zapis z łącznikiem:
- Olimpia jest pół-Polką, pół-Greczynką.
- Ta światowej sławy piosenkarka to pół-Angielka, pół-Niemka.
A co w przypadku, gdy będziemy opisywać istoty mitologiczne? Czytając opowieści o różnych fantastycznych stworzeniach, spotykamy się z tym, że nierzadko są one połączeniem kilku różnych zwierząt czy osób. Tutaj kwestia wygląda tak, że te wyrazy zapisujemy łącznie:
- półkobieta, półryba,
- półlew, półorzeł,
- półkobieta, półwąż,
- półczłowiek, półbóg/półbogini.
Dla zobrazowania kilka zdań:
- Syrena jest przedstawiana jako półkobieta, półryba.
- Gryf to stworzenie będące półlwem, półorłem.
- Mityczna Echidna to półkobieta, półwąż.
7. Równe prawa tuż, tuż – trzask prask i po sprawie!
W reformie ortografii uwzględniono również pary wyrazów równorzędnych podobnie lub identycznie brzmiących, występujących zwykle razem. RJP dopuściła możliwość trzech wersji pisowni:
– z łącznikiem, na przykład tuż-tuż; trzask-prask; bij-zabij; ciut-ciut:
- Święta tuż-tuż. Czy już wiesz, jak je spędzisz?
- Nie miałam czasu, żeby zrobić obiad, więc trzask-prask zamówiłam pizzę.
- No bij-zabij, ale za nic nie pamiętam, gdzie są kluczyki od samochodu.
- Poczułam się ciut-ciut lepiej, kiedy trochę odpoczęłam po całym dniu.
– z przecinkiem, na przykład tuż, tuż; trzask, prask; bij, zabij; ciut, ciut:
- Wakacje tuż, tuż. Czy masz już jakieś plany?
- Podjęli decyzję trzask, prask, nie pytając nikogo o zdanie.
- Mam lęk wysokości, więc bij, zabij, ale nawet na drabinę nie wejdę.
- Dodaj do zupy jeszcze trochę soli, ale tak ciut, ciut.
– rozdzielnie, na przykład tuż tuż; trzask prask; bij zabij; ciut ciut:
- Niedługo mamy studniówkę, a to oznacza, że matura tuż tuż.
- Spakowałam się trzask prask i szybko wyszłam z domu, by zdążyć na pociąg.
- Pamiętam piękną scenę z filmu, ale bij zabij, nie potrafię sobie przypomnieć tytułu.
- Przysuń się ciut ciut bliżej mnie.
Już nie musimy się głowić nad tym, czy napisać przecinek, czy łącznik lub może nie stosować żadnego z tych znaków. Teraz mamy pełną dowolność ortograficzną, z której śmiało możemy korzystać. Wybór należy do nas. Hulaj dusza, piekła ortograficznego nie ma!
8. Kilka słów o wielkich literach w nazwach własnych
Teraz przygotujcie się na pokaźną dawkę wiadomości o nowych zasadach. Na tapet bierzemy kosmos, mapę świata oraz miejsca, które odwiedzamy na co dzień.
a) Oglądanie ciał niebieskich przez pryzmat ortografii
Zmiany dosięgły nawet samego kosmosu. Otóż do tej pory nazwy obiektów kosmicznych w postaci komet zapisywaliśmy tak, że pierwszy człon, czyli słowo „kometa", było zapisane małą literą, natomiast drugi, na przykład „Halleya", wielką.
Wraz z początkiem 2026 roku oba człony nazwy każdej komety są zapisywane wielkimi literami. Odtąd poprawny zapis wygląda tak:
- Kometa Halleya,
- Kometa Enckego,
- Kometa Neowise.
Tę zmianę tłumaczy się tym, że skoro dwuczłonowe nazwy galaktyk, na przykład Droga Mleczna, Galaktyka Andromedy, Wielki Obłok Magellana, zapisujemy wielkimi literami, to logicznym wydaje się stosowanie tej samej reguły do komet.
b) Z ortografią przez świat – pustynia czy Pustynia?
Wśród zmian miały znaleźć się także dotyczące wariantywnej pisowni nazw obiektów geograficznych, w których drugi człon jest rzeczownikiem w mianowniku, na przykład Pustynia Gobi/pustynia Gobi, Cieśnina Bosfor/cieśnina Bosfor.
RJP jednak przed końcem 2025 roku wycofała tę zmianę pisowni wielowyrazowych nazw geograficznych. Obecnie reguła ta brzmi:
Jeśli wyrazy: cieśnina, góra, jaskinia, jezioro, kanał, morze, nizina, półwysep, przełęcz, przesmyk, przylądek, pustynia, wyspa, wyżyna, zatoka poprzedzają nazwę będącą rzeczownikiem w mianowniku, pisane są one małymi literami jako określenia gatunkowe niewchodzące w skład nazwy.
A zatem pozostajemy przy pisowni:
- pustynia Negew,
- góra Olimp,
- cieśnina Bosfor,
- pustynia Kalahari,
- półwysep Peloponez,
- wyspa Uznam,
- jezioro Mamry,
- jezioro Śniardwy,
- wyżyna Dekan.
W komunikacie RJP czytamy, że:
Decyzja o wycofaniu tej zmiany jest podyktowana troską o stabilność pisowni nazw geograficznych, zwłaszcza w obszarach podlegających standaryzacji urzędowej.
Pamiętać jednak trzeba, że w przypadku gdy drugi człon nazwy wielowyrazowej jest przymiotnikiem, wtedy oba zapiszemy wielką literą.
- Morze Bałtyckie,
- Morze Śródziemne,
- Pustynia Judzka,
- Półwysep Iberyjski,
- Półwysep Apeniński,
- Jezioro Genewskie,
- Cieśnina Gibraltarska,
- Cieśnina Mesyńska,
- Wyspy Jońskie,
- Zatoka Koryncka,
- Kanał Bydgoski,
- Przylądek Igielny,
- Wyspy Kanaryjskie,
- Wyżyna Śląska.
Wielką literą w całości zapisujemy również nazwy takie jak:
- Przylądek Dobrej Nadziei,
- Wyspy Zielonego Przylądka,
- Nizina La Platy,
- Góra Kościuszki,
- Rzeka Świętego Wawrzyńca,
- Kanał La Manche,
- Nowa Gwinea,
- Dolina Nilu.
Uwaga na wyjątki! Niektóre nazwy geograficzne mają kilka wariantów nazw, jak w przykładach:
- półwysep Peloponez, ale Półwysep Peloponeski,
- półwysep Hel, ale Półwysep Helski.
c) Nowe zasady ortografii w obiektach przestrzeni publicznej
Przed zmianą była to jedna z najbardziej problematycznych kwestii. Mieliśmy tu wiele rozbieżności. Dotychczas funkcjonowała zasada, że gdy w nazwie słowo „aleja" występowało w liczbie pojedynczej, na przykład aleja Wojska Polskiego, to pierwszy człon zapisywaliśmy małą literą. Natomiast gdy nazwa zawierała to słowo, ale w liczbie mnogiej, jak choćby Aleje Ujazdowskie, to wówczas było zapisywane wielką literą.
Po reformie ortografii wszystkie nazwy obiektów przestrzeni publicznej rozpoczynające nazwę własną będziemy pisać wielką literą. Ta zasada dotyczy obiektów takich jak: aleja, brama, bulwar, osiedle, plac, park, kopiec, kościół, klasztor, pałac, willa, zamek, most, molo, pomnik, cmentarz, na przykład:
- Aleja Róż, Aleje Jerozolimskie, Brama Warszawska, Plac Zbawiciela, Park Kościuszki, Kopiec Wandy, Kościół Mariacki, Pałac Staszica, Zamek Książ, Most Poniatowskiego, Pomnik Ofiar Getta, Cmentarz Rakowicki.
Wciąż małą literą zapiszemy jedynie wyraz „ulica":
- ulica Leśna, ulica Józefa Piłsudskiego, ulica Adama Mickiewicza, ulica Marii Konopnickiej, ulica Marii Dąbrowskiej, ulica Juliusza Słowackiego, ulica Emilii Plater, ulica Kwiatowa.
d) Ortograficzna metamorfoza – jak prawidłowo zapisać nazwy lokali?
Tutaj również mieliśmy niezłe zamieszanie. Dotychczas w wielowyrazowych nazwach lokali usługowych i gastronomicznych stosowaliśmy zapis, w którym pierwszy człon był pisany małą, a drugi wielką literą, na przykład apteka Hipokrates.
Zmiany wprowadzone w 2026 roku przez RJP mówią, że teraz oba człony musimy zapisywać wielkimi literami. Dotyczy to nazw zawierających między innymi słowa: apteka, teatr, kino, księgarnia, kawiarnia, cukiernia, pizzeria, restauracja, zajazd, pierogarnia, trattoria, karczma, winiarnia. Przykładowo:
- Apteka Hipokrates,
- Apteka pod Wężem,
- Kino Orzeł,
- Gabinet Kosmetyczny Hebe,
- Salon Urody Afrodyta,
- Salon Fryzjerski Look,
- Księgarnia Papirus,
- Księgarnia Dom Książki,
- Teatr Dwie Maski,
- Kwiaciarnia pod Różami,
- Hotel Nadmorski,
- Restauracja Hellada,
- Pizzeria u Pięknej Włoszki,
- Piekarnia Bułeczka,
- Cukiernia Niezła Babka.
e) Instrukcje, jak nagradzać, odznaczać i honorować
Pierwszy dzień nowego roku 2026 przyniósł też zmiany w sposobie zapisu nazw wszelkich medali, orderów, odznaczeń, nagród i tytułów honorowych. Co to dla nas oznacza? Wszystkie człony takich nazw powinniśmy pisać wielką literą.
- Nagroda Nobla, Nagroda Pulitzera, Nagroda Templetona, Nagroda Artystyczna Miasta Lublin, Nagroda Literacka Gdynia, Śląska Nagroda Jakości, Nagroda Rektora za Wybitne Osiągnięcia Naukowe, Mistrz Mowy Polskiej, Ambasador Polszczyzny, Honorowy Obywatel Miasta Krakowa.
W omawianym przypadku było to jedynie kwestią pewnego uporządkowania, gdyż i tak większość osób pisała te nazwy właśnie w ten sposób, czyli używając wielkich liter. Teraz mamy to już oficjalnie zatwierdzone.
9. Ekstra zmiana i super pomysł
W zakresie pisowni przedrostków „super-", „mini-", „eko-", „maksi-", „ekstra-", „midi-", „mega-", „makro-", „mikro-" również doczekaliśmy się zmian, co pewnie także część osób zadowoli. Dlaczego? Tak jak w innych przypadkach – część osób pisała je łącznie, część rozdzielnie.
I tak, od teraz obowiązują zasady, które mówią, że:
- jeżeli po przedrostkach typu „super-„, „mini-„, „eko-„, „maksi-„, „ekstra-„, „vege-„, „midi-„, „mega-„, „makro-„, „mikro-” występuje słowo rozpoczynające się małą literą, całość zapisujemy łącznie, jako jeden wyraz bez spacji: ekstrakobieta, superpomysł, minispódniczka, ekożywność, ekstrazarobki, superdziewczyna, vegeburger;
- ale jeśli dodany przedrostek nie tworzy nowego słowa, ale spełnia rolę oceniającą, zbliżoną do przymiotnika, wtedy możliwa jest pisownia rozdzielna, ponieważ odwrócenie takiej konstrukcji nie zmienia jej znaczenia i sensu: ekstra kobieta (bo kobieta jest ekstra), super pomysł (bo pomysł jest super), mini spódniczka (bo spódniczka w rozmiarze mini), eko żywność (bo żywność jest eko), vegeburger (bo burger vege), ekstra zarobki (bo zarobki są ekstra), super dziewczyna (bo dziewczyna jest super).
Tak więc w powyższych przypadkach mamy dwie poprawne formy zapisu. Ponadto pamiętać należy, że:
- w przypadku gdy odwrócenie takiej konstrukcji nie jest możliwe, bo zmienia to sens danego wyrazu, poprawna pozostaje wyłącznie pisownia łączna, na przykład: supermarket, gigabajt, megabajt, hiperpoprawność;
- gdy po przedrostku występuje wyraz, który rozpoczyna się wielką literą, dlatego że jest na przykład nazwą państwa, wydarzenia lub święta, wówczas nie zapisujemy go łącznie z poprzedzającym go przedrostkiem, ale stawiamy łącznik, na przykład: super-Europejczyk, mini-Olimpiada.
10. Aktualizacji słownika ciąg dalszy. Kolejne zmiany w pisowni
Reforma wprowadzona od 2026 roku odjęła nam kolejnych językowych i ortograficznych rozterek. Koniec z zawiłościami dotyczącymi pisowni cząstek „niby-", „quasi-" właśnie nastąpił. Nowa zasada wprowadza jednolitą pisownię łączną tych cząstek z wyrazami zapisywanymi małą literą, na przykład:
- nibyartysta, nibygotyk, nibyludowy, nibyorientalny, nibyromantycznie,
- nibybłona, nibyjagoda, nibykłos, nibyliść, nibynóżki, nibytorebka,
- quasiopiekun, quasinauka, quasipostępowy, quasiromantycznie,
z tym że przy jednoczesnym zachowaniu pisowni z łącznikiem przed wyrazami zapisywanymi wielką literą:
- niby-Polak,
- quasi-Anglia.
Może z początku brzmi to skomplikowanie, ale trzeba zapamiętać tylko jedno – mała litera łącznie, duża litera łącznik. To wszystko.
11. Nienajgorsza zmiana, czyli łatwiej do zapamiętania
Ostatnią zmianą w polskiej ortografii jest wprowadzenie łącznej pisowni partykuły „nie-" z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi bez względu na kategorię stopnia, a więc także w stopniu wyższym i najwyższym, na przykład:
- nieadekwatne, nieautorski, niebanalna, nieczęsty, nieżyciowy,
- niemiły, niemilszy, nienajmilszy,
- nieadekwatnie, niebanalnie, nieczęsto, nieżyciowo,
- nielepiej, nieprędzej, nienajlepiej, nienajstaranniej.
Jak być może część z Was wie, do tej pory przymiotniki i przysłówki typu „nienajlepszy" i „nienajstaranniej" zapisywaliśmy rozdzielnie. Warto zapamiętać, że ta zasada już nie obowiązuje. Osoby, które miały z tym kłopoty, ta wiadomość na pewno ucieszy.
12. Uwaga na fałszywe informacje!
Gdzieniegdzie można spotkać się z wiadomościami, że reforma ortografii wprowadziła inne zasady dotyczące sposobu zapisu nazw niektórych obrzędów czy zwyczajów. Otóż jest to nieprawda! Nic takiego nie miało miejsca.
Zgodnie z regułami poprawnej polszczyzny nazwy takie jak: walentynki, andrzejki, mikołajki, sylwester, dyngus, śmigus-dyngus, majówka, dożynki, będące określeniem zwyczajów, obrzędów, zapisujemy małą literą:
- Dostała ode mnie uroczą kartkę na walentynki.
- Spędziłam sylwestra sama w domu.
- Kupiła dla swojej najlepszej przyjaciółki piękny prezent na mikołajki.
- Mam zaproszenie na andrzejki, ale nie wiem, czy się wybiorę.
No, chyba że mamy na myśli miasto na Mazurach, wówczas Mikołajki zapisujemy wielką literą.
Natomiast wielką literę stosujemy tylko do zapisu nazw świąt oficjalnych, państwowych lub religijnych:
- Boże Narodzenie, Wielkanoc, Nowy Rok, Narodowe Święto Niepodległości, Święto Konstytucji Trzeciego Maja, Boże Ciało:
- 11 listopada przypada Narodowe Święto Niepodległości,
- Co roku Wielkanoc wypada inaczej, ponieważ jest to święto ruchome,
- Dla wielu osób Boże Narodzenie to najlepszy okres w roku,
a także:
- Dzień Kobiet, Dzień Dziecka:
- Z okazji Dnia Kobiet dostała ode mnie czerwoną różę,
- Z racji Dnia Dziecka w szkole nie było lekcji, tylko luźne zajęcia, gry i zabawy.
Podsumowanie
Zapowiadane zmiany w pisowni stały się faktem. Jedne spotkały się z entuzjazmem, inne pewnie mniej. Część może na nie narzeka, część jest zadowolona. Pamiętajmy jednak, że język nie jest martwym tworem i wciąż się zmienia, ewoluuje. Mniej wyjątków, a tym samym mniej zdenerwowania przy pisaniu. Oczywiście mogą się one podobać lub nie. Jednak chyba warto spojrzeć na reformę życzliwym okiem. Czy te zmiany to koniec ortograficznych pułapek czyhających na nas, czy może raczej początek łatwiejszego przyswajania wiedzy? Czas pokaże.

