Torba WZIĄĆ w Nadwyraz.com

Historia polskiej ortografii w pigułce. Skąd się wzięły ch, h, rz, ż, ó i u?

Dzieje rozwoju języka polskiego dzielimy na następujące etapy: doba staropolska, średniopolska, nowopolska i współczesna. W każdej fazie dochodziło do istotnych zmian w polskiej pisowni. Istnienie wszelakich ó, u, ż, rz czy ch i h to naprawdę nie jest wymysł złośliwej pani od polskiego… Sprawdź, jak kształtowała się historia polskiej ortografii.

Historia polskiej ortografii w pigułce. Skąd się wzięły ch, h, rz, ż, ó i u?

„Ortographia” Stanisława Zaborowskiego, wydanie z 1518 roku. / Wikipedia

Wolna amerykanka w dobie staropolskiej

Chrzest Polski w obrządku łacińskim zaowocował przyjęciem alfabetu łacińskiego. Trzeba go jednak było przystosować do polskiej fonetyki, gdyż w łacinie próżno szukać wszelkich zmiękczeń i innych typowo słowiańskich dźwięków. Zresztą alfabet łaciński liczył 24 litery, a staropolski – kilka więcej. Na początku pisano więc, jak umiano, bez określonych zasad (imię Mieszko w rękopisach bywało zapisywane jako Mesco). Pisano tak do końca XIV w. Ten okres nazywamy fazą grafii niezłożonej. Jedna litera mogła dawniej oznaczać kilka różnych głosek – np. d odczytać można było jako d, dz, , . Jedno było pewne – należało coś zrobić z tym chaosem.

Jak sobie z tym poradzono?

Postanowiono wprowadzić dwuznaki i trójznaki – ten okres rozwoju pisowni polskiej nazywamy fazą grafii złożonej. Miękkość spółgłoski oznaczano początkowo użyciem y obok spółgłoski (koyn to koń, a kony to koni). Z kolei dwuznak sz najpierw zapisywany był jako ss lub ssz, a rz jako rs lub rsz (na wzór czeski).

W 1440 r. pojawił się pierwszy traktat ortograficzny ks. Jakuba Parkoszowica, profesora Akademii Krakowskiej. Uczony chciał, aby w języku polskim każda głoska miała osobny znak. Prawdopodobnie inspirował się myślą Jana Husa, który w języku czeskim wprowadził znaki diakrytyczne. Propozycje Parkoszowica dotyczące różnicowania głosek twardych i miękkich były dość skomplikowane i nie przyjęły się w naszym języku (np. b twarde miało mieć kwadratowy brzuszek). Za to dzięki profesorowi zaczęto zapisywać samogłoski długie jako podwojone, np. deeszcz.

Porządki w dobie średniopolskiej

Rewolucję ortograficzną w tej fazie rozwoju języka polskiego (w latach 30. XVI w.) zawdzięczamy  Stanisławowi Zaborowskiemu. Jego napisany po łacinie traktat zdobył wówczas wielką popularność. Zaborowski dążył do oznaczania jednej głoski jedną literą – na wzór czeski proponował wprowadzenie znaków diakrytycznych. Ostatecznie Zaborowskiemu zawdzięczamy ż oraz ł, a także kreskowanie spółgłosek miękkich. Ustaliły się również dwuznaki rz, cz i sz. Co ciekawe, w czasach Kochanowskiego nie zapisywano litery j. Jej funkcje pełniły i lub y. Kreskowano samogłoski pochylone e oraz o, a także jasne a. Literę u na początku wyrazu zapisywano jako v, a połączenie ks zapisywano jako x. Ustalenia te przetrwały aż do końca XVIII w.

Co ciekawe, nowinki ortograficzne najpierw przyjęły się w druku, a w rękopisach jeszcze długo widoczne były dawne przyzwyczajenia.

🤔 Czy znasz już KOŁDRIANA? 🛏️
Sprawdź tutaj ↩️☑️

A co w dobie nowopolskiej?

W XVIII w. upowszechniły się znaki diakrytyczne. Zarzucono kreskowanie samogłosek. (Sprzeciwiał się temu tradycjonalista Onufry Kopczyński). O pochylone brzmiało już jako u (stąd nasze ó oraz u!). Alojzemu Felińskiemu zawdzięczamy użycie litery j zamiast i czy y. W 1814 r. Towarzystwo Przyjaciół Nauk powołało Deputację Ortograficzną, dzięki której zamiast śrzoda czy źrzódło piszemy środa, źródło.

W 1906 r. na zjeździe historyczno-literackim komisja pod przewodnictwem Jana Baudouina de Courtenaya (polskiego językoznawcy) wprowadziła pisownię ja na końcu wyrazy zamiast ya czy ia oraz zapis końcówek im, ym i imi, ymi obok -emi.

W 1918 r. wprowadzono kolejne zmiany (np. uznano, że w wyrazach obcych pisze się j po spółgłosce w sylabach niepoczątkowych; zachowuje się rozróżnienie końcówek –em, –emi, –ym, –ymi wedle końcówki odpowiedniego mianownika).

Ważne ustalenia z 1936 r.

W 1934 r. powołano Komitet Ortograficzny, by 2 lata później wprowadzić znaczącą reformę ortografii, która uporządkowała wiele dyskusyjnych kwestii. Ustalono wówczas, że:

  • wyrazy typu Maria pisze się przez i, z wyjątkiem pozycji po c, s, z,
  • należy pisać –ym, –ymi,
  • obce ke pisze się przez kie,
  • w pisaniu łącznym lub rozłącznym zasadniczo przeważa pisanie rozłączne.

Ponadto uregulowano pisownię małych i wielkich liter, nazw własnych oraz zasady interpunkcyjne.

WZIĄĆ, bo nie BRAŚĆ! ✋
Wymowną torbę znajdziesz tutaj ↩️☑️
Sklep Nadwyraz.com

A co z ch, h, rz, ż?

Jak widać, kształtowanie się polskiej ortografii to proces złożony i wielowiekowy. Choćbyśmy zarzekali się, że współczesna ortografia pełna jest pułapek, nasi przodkowie mieli o wiele większe problemy i dylematy (jak zapisać głoski miękkie, szumiące, długie, pochylone i jasne?). Dziś mamy liczne słowniki i poradnie, które rozwiewają nasze wątpliwości.

A czy wiecie, skąd ch i h, rz i ż? Ch wymawiane niegdyś było bezdźwięcznie, a h – dźwięcznie. Zaś rz pochodzi od zmiękczonego r, czyli r’ (dawniej mówiono rieka i morie zamiast rzeka, morze). Rz to spółgłoska stwardniała. Istnienie ó już wyjaśniliśmy – pochodzi ono od pochylonego o. Krótko mówiąc – ortografia polska świadczy o tym, jak kiedyś wymawialiśmy konkretne głoski.

Co sprawia Wam największą trudność w polskiej ortografii? 🤔

💡  Zainteresuje Cię również:  

Napisane przez

Nauczycielka języka polskiego, dziennikarka w lokalnych mediach, copywriter. Język ojczysty uwielbia od zawsze. Podczas studiów uczyła się także języka czeskiego, który ceni za wyjątkową melodię i urocze, nieco archaiczne słownictwo.