fbpx

Kilkakrotnie czy kilkukrotnie? Która forma jest poprawna?

Dziś mamy na tapecie temat, który co jakiś czas przewija się wśród miłośników języka polskiego. Kilkakrotnie czy kilkukrotnie? Poznajcie odpowiedź na to pytanie w naszym artykule.

kilkakrotnie czy kilkukrotnie poprawna forma jak się pisze jak zapisać pytanie rozwiązanie odpowiedź wyjaśnienie przykład przykłady Polszczyzna.pl

Kilkakrotnie czy kilkukrotnie? Która forma jest poprawna?

Kilkakrotnie czy kilkukrotnie?

Ten przysłówek z pewnością lubi płatać figle. Pytani o to, która forma: kilkakrotnie czy kilkukrotnie jest poprawna, puryści językowi zapewne wskażą tę pierwszą. Tymczasem poprawne są obie. Stało się to za sprawą nowych wydań słowników, w których uznano ich równoważność. Trzeba wspomnieć, że pisownia kilkakrotnie jest tą, która była uznawana za poprawną jako pierwsza. Z czasem dołączyła do niej druga – kilkukrotnie.

Przykłady użycia słowa w zdaniach

Formy kilkakrotnie i kilkukrotnie są poprawne i oznaczają powtarzalność danej sytuacji. Przygotowaliśmy dla Was kilka przykładów użycia tych słów w zdaniach.

  • Mówiłam ci to już kilkakrotnie/kilkukrotnie, ale jakbyś mnie w ogóle nie słuchał.
  • Kilkakrotnie/kilkukrotnie zwiedzałam to muzeum.
  • Już kilkakrotnie/kilkukrotnie byłem z nim na piwie.

Zatem jeżeli ktoś użyje przy nas formy, którą nie posługujemy się na co dzień, nie powinniśmy go poprawiać.

Kilkakrotnie czy kilkukrotnie? Już wszystko jasne! Przykłady z literatury

Chmielnicki przeszedł się kilkakrotnie po wąskiej izbie i rzekł:

— Sen ucieka mnie od powiek. Nie usnę. Daj się czego napić, mości koszowy.

Henryk Sienkiewicz, Ogniem i mieczem

Przesunęła kilkakrotnie końcami palców po jego włosach i twarzy i szepnęła:

— Tak szalenie tęskniłam za panem…

Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Profesor Wilczur

Mówiłem tak, patrząc w oczy zmęczonego policjanta, który nawet nie udawał, że mi wierzy, tak jak ja nie udawałem, że mówię prawdę. Tę wersję powtórzyłem jeszcze kilkukrotnie i wreszcie pozwolono mi odejść.

Łukasz Orbitowski, #manto

Uchwycił pazurami pionową ścianę korytarza i zaczął się wspinać. Kopnął kilkukrotnie, próbując uwolnić się z uścisku. Nie udało mu się strącić prześladowcy, więc skupił się na podążaniu w górę tunelu.

Mariusz Kaszyński, Rytuał

💡  Zainteresuje Cię również:  

Napisane przez

Miłośniczka Polskiego Języka Migowego, czeskiej kultury i zespołu Bon Jovi. Interesuje się sztuką, dziedzictwem kulturowym i organizacją wydarzeń kulturalnych. Relaksuje się, pisząc teksty, czytając poezję i pijąc kawę.

X