fbpx

Hołota – co to jest? Definicja, synonimy, przykłady użycia

Co oznacza słowo hołota? Kogo lub co określa? Jakie ma synonimy? Z odpowiedzią przychodzi poniższy tekst.

hołota co to jest definicja kto to znaczenie czym jest hasło krzyżówka inaczej hołota synonim odmiana słownik Polszczyzna.pl

Hołota – co to jest? Definicja, czyli znaczenie słowa

1Hołotą nazywa się ogół osób, które zachowują się prostacko i wulgarnie lub w sposób, który nie jest akceptowany przez innych. Używając określenia hołota, mówiący wyraża pogardę wobec osób, które tak nazywa, ze względu na ich zachowanie.

2Dawniej też, gdy mówiono o hołocie, miano na myśli ludzi mających mało pieniędzy i innych dóbr materialnych.

Sklep Nadwyraz.com

Pochodzenie wyrazu hołota, czyli o etymologii

Wyraz hołota pochodzi z języka ukraińskiego, holóta – ‘biedota, pospólstwo, motłoch’.

Hołota – synonimy i wyrazy bliskoznaczne

Pomocne w zapamiętaniu tego, co to jest hołota, będą na pewno synonimy i wyrazy bliskoznaczne:

W pierwszym znaczeniu:

  • hałastra,
  • tłuszcza,
  • dzicz,
  • prostactwo,
  • motłoch,
  • swołocz.

W drugim znaczeniu:

  • gmin,
  • biedota,
  • plebs,
  • lud,
  • pospólstwo.

Przykłady użycia słowa hołota w literaturze

Potem na korytarzu naczelny lekarz sztabowy rzekł do tego naiwnego młodziana:
– Panie kolego, mogę pana zapewnić, że to wszystko na nic. Z tych łajdaków nie zrobiłby żołnierzy ani Radetzky, ani książę Eugeniusz Sabaudzki. Mówić do nich po anielsku czy po diabelsku to wszystko jedno. To hołota.

Jaroslav Hašek, Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej

Podano więc konie i ruszyli rysią, a jenerał na czele. Zbliżywszy się do stodółki, ujrzeli kilkudziesięciu jeźdźców polskich, rozrzuconych naokoło owego zabudowania na drodze i po polu.
– Co to za ludzie? – spytał Zbrożka Miller.
– To muszą być Kuklinowskiego. Mówię waszej dostojności, że ta hołota po prostu poszalała…

Henryk Sienkiewicz, Potop

Zawsze musi coś takiego niesmacznego kropnąć: taktu się hołota nie nauczy nigdy i poczucia miary. 

— O, tak, bratnia duszo! tak!… To był apostoł sztuki, geniusz bez całych butów i… okoliczności!… Szekspir podwórzowy! Talma karczemny!… — wołał patetycznie Glas.

Hołota! bydło! szubrawcy! i licz aż do dwudziestu! — mruczał Głogowski, bo garderoba aż się trzęsła z wesołości.

Władysław Stanisław Reymont, Komediantka

?  Zainteresuje Cię również:  

Napisane przez

Absolwent politologii. Język polski to jego pasja. Kwestie związane z polszczyzną interesują go od czasów liceum. W wolnych chwilach lubi słuchać dobrej muzyki.

X